Już druga osoba oskarża Katy Perry o molestowanie seksualne. Tym razem na ten temat postanowiła wypowiedzieć się prezenterka telewizyjna.
Po raz drugi Katy Perry została oskarżona o molestowanie seksualne. Według rosyjskiej gazety Rossiyskaya Gazeta, prezenterka telewizyjna Tina Kandelaki oskarżyła artystkę o napastowanie na jednej z imprez.
Kobieta twierdzi, że pijana Perry próbowała ją niestosownie dotykać oraz pocałować. Jednak mimo odmowy, artystka zachowywała się podobnie do pozostałych gości.
Tina Kandelaki zdecydowała się po raz pierwszy opowiedzieć o niestosownym sytuacji z Katy Perry po przeczytaniu oskarżeń aktora Josha Kloss.
Mimo kolejnych oskarżeń, Katy Perry wciąż nie odniosła się publicznie do tej sytuacji.
AKTUALIZACJA
Tina Kandelaki po raz kolejny postanowiła wypowiedzieć się o sytuacji z Katy Perry. Rosyjska prezenterka tym razem wystosowała oficjalne oświadczenie w tej sprawie w którym przyznaje, że jej słowa zostały błędnie zinterpretowane i przetłumaczone.
W obronie Katy Perry, prezenterka zaprezentowała otwarty list.
Publikacje o różnej wadze i różnym stopniu zażółcenia o moim poście w Telegramie, ale wszystkie skupione na jednej sprawie – wszyscy wierzą, że ja „obwiniam” Perry. Oczywiście, ja rozumiem że nękanie i inne #metoo na Zachodzie to teraz jeden z kluczowych trendów, ale przeczytałam mój post jeszcze raz i nie widzę tam słów oskarżeń. Opowiedziałam komiczny epizod z mojego życia, w zasadzie byłoby spokojniej jeżeli powtórzyłabym to. Oczywiście nikogo bym nie pozwała za każdą sekundę szumu. Więc pamiętajcie o innych epizodach i innych „ofiarach” jeżeli tak – polowaniu. Nie będzie już trudno, ponieważ fakty nie są aż tak interesujące dla nikogo i ich interpretacja została zastąpiona.


