Ostatnio informowaliśmy Was, że Kanye West postanowił złożyć kilka pozwów sądowych, z których wynika, że pozwał prawie każdego. Dziś sytuacja się odwróciła i to jego pozwano.
Chodzi o użycie głosu dziewczynki Natalie Green w utworze Ultralight Beam z płyty The Life of Pablo. West uzyskał wówczas zgodę rodziców na wykorzystanie fragmentu modlitwy, ale okazało się, że zwrócił się nie do tych rodziców co trzeba. Andrew i Shirley Green twierdzą, że wcześniej zwrócił się on do biologicznych rodziców dziewczynki, tymczasem to oni ją adoptowali.
Całą sytuację opisuje tabloid TMZ, który powołuje się na zeznania państwa Green. Według nich biologiczna matka nie miała prawa wydać takiej zgody. Po drugie West nie dostał nawet od nie pisemne zgody, a tym samym rodzina nie otrzymała ani grosza za użycie głosu dziewczynki.
Póki co Kanye West nie odniósł się do całej sytuacji.


