Kacey Musgraves zapowiada nowy album

W wywiadzie dla Crack Magazine wokalistka opowiedziała o pracy nad tworzeniem nowego materiału.

Jeszcze w tym roku ma ukazać się piąty album studyjny Kacey Musgraves. Piosenkarka zaczęła nad nim pracować w styczniu tego roku, zainspirowana doświadczeniami związanymi z zażyciem grzybów halucynogennych. Nie znamy jeszcze daty premiery krążka, wiadomo jednak, że przy jego produkcji pracowali producenci, którzy już wcześniej łączyli siły z amerykańską artystką: Daniel Tashian i Ian Fitchuk.

Nadchodzący album wokalistki powstał w formie tragedii złożonej z trzech aktów. Musgraves mierzy się na nim z uczuciami, które towarzyszyły jej po rozstaniu z piosenkarzem, Rustonem Kellim, z którym artystka rozwiodła się w zeszłym roku.

Zmagam się z tym, ze już zawsze będę musiała śpiewać piosenki z Golden Hour. Mogłabym zachować się jak dupek wobec moich fanów i po prostu ich więcej nie wykonywać, ale nie chce tego robić ludziom, którzy czekają, by usłyszeć swój ulubiony kawałek. Trzeba znaleźć równowagę między daniem show, jakiego oczekuje publiczność, a szanowaniem tego, co czuję i z czym się mierzę. Być może będę się musiała trochę zdystansować, gdy będę śpiewać utwory z Golden Hour, ale myślę, że najlepszy w tym jest fakt, że mimo że napisałam tę płytę o konkretnej osobie, to magia i uczucia z tamtego okresu nie muszą umrzeć wraz z moim związkiem. Odnajdę w tych piosenkach nowy sens.

powiedziała artystka w wywiadzie dla Crack Magazine.

Na płycie znajdą się piosenki o rozpadzie związku, o którym Kacey śpiewała na Golden Hour: o niepewności, jaką czuła jako świeżo upieczona żona, o chaosie związanym z późniejszym rozstaniem oraz o uświadomieniu sobie, że życie w pojedynkę nie jest tak wyzwalające, jak się spodziewała. Artystka porównała komponowanie utworów na nową płytę do etapów przechodzenia przez żałobę:

Wyparcie, złość, smutek, depresja, targowanie się, poczucie winy: przeszłam przez to wszystko. (…) Ludzie znają mnie taką, jaką pokazałam się na ostatnim krążku. Postrzegają mnie jako dziewczynę z głową w chmurach, patrzącą na świat przez różowe okulary, dziewczynę z Golden Hour. Cóż, czar pryska jak bańka mydlana, nadchodzę z moim porozwodowym albumem.

W rozmowie z Duglasem Greenwoodem wokalistka przyznała także, że podczas nagrywania nowego materiału czuła się bardziej ludzka. Zapytana o nadzieje, jakie wiąże z wydaniem kolejnego krążka, powiedziała:

We współczesnym świecie kultury celebrytów wszyscy zapominają, że my też jesteśmy ludźmi. Łatwo jest spojrzeć na czyjeś konto na Instagramie i pomyśleć, że ma wszystko pod kontrolą, ale to nigdy nie odzwierciedla tego, co tkwi wewnątrz nas. Nigdy nie wiesz, co akurat się dzieje w czyimś życiu, a wszyscy jesteśmy tu razem, jako małe stworzenia, sterujące uczuciami i emocjami na tej wirującej planecie.

Ostatni album piosenkarki, Golden Hour, ukazał się w 2018 roku i zadebiutował na czwartym miejscu zestawienia najlepiej sprzedających się płyt w Stanach Zjednoczonych, Billboard 200, a także zapewnił jej cztery statuetki Grammy w kategoriach Album roku, Najlepszy album country, Najlepsza piosenka country za utwór Space Cowboy oraz Najlepsze solowe wykonanie ‑ country za piosenkę Butterflies. Artystka przyznała jednak, że nagrywając nowy krążek nie czuła presji związanej z powtórzeniem sukcesu Golden Hour:

Dzięki Golden Hour osiągnęłam wszystko, o czym kiedykolwiek marzyłam. Czułam, że tak naprawdę nie mam już nic do udowodnienia, a zresztą i tak nie nagrywam albumów dla nagród.

Cały wywiad z Kacey Musgraves możecie przeczytać pod tym linkiem.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Moschino x Sesame Street

Czytaj również