K-pop to gatunek muzyczny, który na przestrzeni lat zaskarbił sobie liczną grupę oddanych fanów na całym świecie. Do tego grona należy duży odsetek słuchaczy z Europy, którzy w ubiegłą sobotę mogli zobaczyć gwiazdy k-popu na PGE Narodowym w Warszawie w ramach festiwalu KPOPNATION. Jak było na największym k-popowym wydarzeniu w Polsce? Przychodzimy do Was z relacją z tego wyjątkowego wieczoru!
K-pop w Europie ma się dobrze, o czym świadczy ogromne zainteresowanie nim ze strony fanów. Jednak tym, czego wciąż brak, są pełnoprawne koncerty – pomimo coraz częstszych wystepów, część artystów nadal stroni od uwzględniania europejskich miast na swoich światowych trasach koncertowych. Z pomocą przychodzą coraz liczniejsze festiwale k-popowe, które cieszą się coraz większą popularnością. Jednym z nich jest KPOPNATION, który przyciągnął do stolicy Polski fanów z całej Europy, pragnących zobaczyć swoich ulubieńców!
Sama byłam na kilku innych podobnych festiwalach, jednak była to pierwsza okazja, żeby zobaczyć w Polsce aż tylu k-popowych wykonawców w ramach jednego eventu – a każdy przyzna, że wydarzenia we własnym kraju przeżywa się zdecydowanie intensywniej. Kto był na koncercie k-popowym, ten wie, że nie opierają się one na samych występach; to eventy, które w znacznym stopniu są współtworzone przez fanów. Od samego rana pod PGE Narodowym można było spotkać tysiące słuchaczy k-popu czekających na swoich idoli, wymieniając się przy tym własnoręcznie zrobionymi gadżetami lub oficjalnym merchem artystów. Dużym zainteresowaniem cieszył się także taneczny event random play dance zorganizowany we współpracy z cheoncheonhi, opierający się – jak sugeruje nazwa, na tańczeniu przez jego uczestników do najpopularniejszych k-popowych utworów. Pomimo deszczowej pogody, wydarzenie przyciągnęło wielu zainteresowanych, stając się największym tego typu eventem w Polsce!
Przechodząc już do samego festiwalu, bo naprawdę jest o czym mówić – w ramach KPOPNATION na scenie zobaczyliśmy 8 grup, wśród których znalazły się zarówno zespoły z zaledwie kilkumiesięcznym stażem, jak i – można śmiało określić – weterani k-popu. Sam festiwal otworzył występ ZEROBASEONE, grupy stworzonej ze zwycięzców survivalowego programu BOYS PLANET. Pomimo zadebiutowania niecałe 3 miesiące temu, grupa momentalnie zebrała ogromną szerzę fanów, a ich popularność dowodzą wszelkie bite rekordy. Obserwując publiczność z łatwością można było zauważyć liczebność ich wielbicieli, co robiło niemałe wrażenie – gdybym miała ocenić dla kogo przyjechali liczni fani z innych krajów, bez zastanowienia wskazałabym ZB1. W chwili gdy wybrzmiało In Bloom, singiel z debiutanckiego albumu grupy, cały stadion od razu z entuzjazmem przywitał boysband. KPOPNATION z pewnością było wyjątkowym wydarzeniem zarówno dla ich słuchaczy, jak i samego zespołu – był to pierwszy występ w Europie w ich karierze!
Następnie wystąpił girlsband Kep1er! Zespół wykonał swoje największe przeboje, w tym debiutancki utwór WA DA DA, który zdecydowanie królował na k-popowych playlistach w 2022 roku. Cały stadion i artystki obustronnie powitali się z ogromnym entuzjazmem, co spotkało się z dużą wdzięcznością zarówno podczas, jak i po występie – członkinie dzieliły się zdjęciami z pobytu w Warszawie oraz licznie dziękowały zgromadzonym fanom, wielokrotnie podkreślając jak bardzo podobała im się wizyta w Polsce.
Zaraz po nich na scenie pojawili się CIX, którzy wystąpili w Warszawie po raz drugi w tym roku – tym razem zespół przeniósł się z klubowej sceny Proximy na PGE Narodowy, który zrobił na nich niemałe wrażenie! Dobrze zaznajomiona z polską publicznością grupa po raz kolejny oczarowała fanów, rozpoczynając występ od Save Me, Kill Me – utworu promującego ich najnowszy album. Spośród pięciu członków formacji, jeden z nich – Seunghun, nie był w stanie brać udziału w choreografiach z uwagi na kontuzję. Jednak nie powstrzymała ona wokalisty od występu na scenie, a jego niesamowity głos już od pierwszego utworu oczarował cały stadion, idealnie dopełniając fantastyczny performance zespołu.
Nadszedł czas na MAMAMOO+, czyli duet wokalistki Solar oraz raperki Moonbyul, należących do czteroosobowego girlsbandu MAMAMOO. Rok temu miałam okazję zobaczyć je na żywo całym zespołem na K-pop Flexie w Frankfurcie i moje odczucia wciąż pozostają te same – dziewczyny mają ogromne pokłady energii, idealnie się uzupełniają, a ich udźwignięcie stadionowego występu w duecie wymaga sporych umiejętności – zarówno wokalnych (Solar ma naprawdę niesamowity wokal!) czy raperskich, jak i w zakresie performance’u. Występ tej dwójki określiłabym też jako swego rodzaju „ścianę” rozgraniczającą młodszych wykonawców między tymi z dłuższym stażem, których występy udowodniły ich doskonałe obycie ze sceną oraz umiejętność porywania tłumu.
W kwestii tego drugiego nie sposób przywołać SF9, którzy występowali po duecie i zdecydowanie rozkręcili największą imprezę tego wieczoru! Zespół z pewnością zyskał po festiwalu wielu nowych fanów, bo ich energia w połączeniu ze świetnym kontaktem z publicznością były absolutnie porywające – jestem pewna, że nawet jeśli niektórzy uczestnicy KPOPNATION nie znali utworów SF9, doskonale się bawili podczas ich występu, który zdecydowanie należy do mojej top 2 tamtego wieczoru. Gdyby tego było mało, szczególnie imponujące jest to, że zespół wystąpił w niepełnym składzie – na festiwalu pojawiło się pięciu z ośmiu członków grupy, z uwagi na wykonywanie przez pozostałych obowiązku służby wojskowej. Nie spowodowało to jakiegokolwiek spadku energii, a jeden z członków – Zuho – był bez dwóch zdań królem sceny KPOPNATION.
Pozostając w imprezowej atmosferze na scenie pojawiły się (G)I-DLE, rozpoczynając swój występ od Queencard, jednego z największych k-popowych przebojów 2023 roku oraz zdecydowanie najgłośniejszego utworu tego wieczoru! Girlsband pomimo problemów technicznych związanych z pracą mikrofonów, porwał zgromadzony tłum, prezentując swoje największe przeboje, w tym Pop Stars, czyli wspólny utwór z K/DA, Madison Beer i Jairą Burns. W studyjnej wersji kawałka usłyszymy jedynie Soyeon i Miyeon, jednak na PGE Narodowym grupa wykonała utwór całą piątką. KPOPNATION był podwójnie wyjątkowym wieczorem dla fanów (G)I-DLE. Poza występem zespołu, wszyscy zebrani świętowali wspólnie urodziny jednej z członkiń – Yuqi, dla której przygotowano na scenie w ramach niespodzianki tort oraz życzenia.
Zbliżając się powoli ku końcowi, na scenie pojawili się The Boyz – moi absolutni faworyci tego wieczoru. Już przed festiwalem wiedziałam o ich wysokiej jakości performance’u, jednak zobaczenie tego na żywo to zupełnie inne doświadczenie. Boysband rozpoczął swój występ od Lip Gloss, letniego singla promującego ich najnowszy album. Ku entuzjazmowi mojemu i pozostałych fanów na setliście znalazło się także nieco mocniejsze Maverick z 2021 roku. 11-osobowa grupa naładowała energią cały stadion, prezentując naprawdę fantastyczny występ, a ich stałe interakcje z publicznością wpłynęły na jeszcze lepszy odbiór ich setu. Poza zapewnieniem świetnej zabawy, zespół zapełnił lukę w postaci braku tłumacza, którego nieobecność była organizacyjnym nieporozumieniem, szczególnie na evencie, gdzie większość artystów posługuje się biegle przede wszystkim językiem koreańskim. Dlatego podczas występu The Boyz obowiązki tłumacza wypełnił Kevin, który przekładał na angielski wypowiedzi pozostałych członków grupy.
Pozostając w kwestii tłumaczenia – podczas ostatniego występu zdecydowanie nie byli oni potrzebni. Dlaczego? Ponieważ Hyungwon i Shownu z MONSTA X postanowili zaskoczyć polskich fanów, zwracając się do nich w ich języku! Wielu artystów podczas festiwalu podzieliło się kilkoma nauczonymi zwrotami po polsku, jednak duet przygotował całe przemówienie, w którym zapewnili, że następnym razem chcą odwiedzić Polskę całą grupą – miejmy nadzieję, że to się uda! Polscy fani z pewnością powitają zespół z ogromnym entuzjazmem; po występie tej dwójki pojawiły się żartobliwe komentarze, że artyści zasługują na obywatelstwo naszego kraju, bo jak widać – niezwykle im się podobało. Nie obyło się oczywiście bez wzmianki o Lewandowskim, która jednoznacznie kojarzy się z Polską.
Przechodząc jednak do samego występu – Hyungwon i Shownu zadebiutowali dwa miesiące temu jako podgrupa MONSTA X w związku z odbywaniem przez resztę członków obowiązkowej służby wojskowej, a KPOPNATION był pierwszą okazją na zobaczenie tej dwójki w Europie! Duet zaprezentował materiał ze swojej EP-ki THE UNSEEN oraz kawałki całej grupy, wśród których znalazły się takie utwory jak Who Do You Love, Someone’s Someone oraz, ku uciesze fanów, Shoot Out. Kto słucha k-popu, temu nie trzeba przedstawiać MONSTA X, jednak jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do występu tej dwójki – tego wieczoru udowodnili, że były one absolutnie bezpodstawne, bo ich wieloletnie obycie ze sceną jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Podsumowując – KPOPNATION poza pewnymi niedoskonałościami, z pewnością było wyjątkowym dniem dla polskiej społeczności fanów k-popu. Koncerty artystów z tej sceny muzycznej od lat kojarzone są z imponującym performancem, na który poza wokalem, rapem czy tańcem, składa się również ogromne zaangażowanie ze strony wykonawców, nawiązujących stały kontakt z publicznością. Tego wszystkiego zdecydowanie nie zabrakło w minioną sobotę, dlatego z niecierpliwością wyczekuję kolejnej edycji KPOPNATION, żeby powitać kolejne k-popowe gwiazdy w naszym kraju, bo doświadczenie tego rodzaju wydarzenia oraz usłyszenie własnego języka z ust ulubionych wykonawców jest czymś niezastąpionym.


