Cztery lata po wydaniu ostatniego albumu studyjnego, grupa Royal Blood powróciła z nową płytą. Czy Typhoons okaże się sukcesem?
Duet Royal Blood, który od 2013 roku tworzą Mike Kerr (wokal, gitara basowa) i Ben Thatcher (perkusja) gra muzykę z pogranicza alternatywnego rocka, blues rocka i hard rocka. Panowie mają na koncie dwa albumy studyjne – wydany w 2014 roku debiutancki krążek zatytułowany po prostu Royal Blood oraz mający swoją premierę trzy lata później, bardzo dobrze przyjęty przez fanów i krytyków muzycznych How Did We Get So Dark?
Od 2018 roku o zespole było dość cicho, aż do września ubiegłego roku, kiedy to Panowie zaprezentowali swoim wielbicielom zupełnie nowy kawałek zatytułowany Trouble’s Coming wraz z teledyskiem. Choć fani grupy podejrzewali, że kompozycja może być zapowiedzią nowego wydawnictwa, to duet milczał w tej sprawie jak zaklęty.
Dopiero pod koniec stycznia tego roku duet oficjalnie zapowiedział premierę trzeciego albumu studyjnego. 30 kwietnia na rynku muzycznym ukazał się ich trzeci album studyjny, zatytułowany Typhoons. Projekt promują cztery single – wspomniany już Trouble’s Coming, Typhoons, wydany pod koniec marca numer Limbo, oraz zaprezentowany dwa tygodnie temu kawałek Boilermaker. Grupa zapowiedziała również trasę koncertową po Wielkiej Brytanii. Sprawdźcie jak brzmi album Typhoons!



