Justin i Hailey Bieber w intymnym wywiadzie dla Vogue

Wiele plotek okazuje się być prawdą. Justin i Hailey Bieber postanawiają wyjawić wszystkim swoje sekrety oraz podzielić się swoim szczęściem. Do tego wszystkiego dostajemy zdjęcia z sesji dla magazynu. Wszystko co najciekawsze znajdziecie poniżej.

Znajomość Justina i Hailey rozpoczyna się na samym początku kariery Biebera. Zaprzyjaźnili się jako nastolatkowie i możliwe, że sami nie wiedzieli, że wszystko skończy się ich małżeństwem. Para pobrała się po trzech miesiącach związku. Zaręczyli się w lipcu a ich ślub odbył się we wrześniu 2018 roku.

Sesja Bieberów do najnowszego numeru Vogue USA odbyła się w grudniu ubiegłego roku. Autorką zdjęć jest Annie Leibovitz. Okładkę zdobi nie tylko zdjęcie pary, ale również słowa, od których rozpoczyna się udzielony przez nich wywiad zamieszczony w magazynie.


Jest bezpieczeństwem, jakiego zawsze pragnąłem

Swój pierwszy ślub wzięli w urzędzie stanu cywilnego w Nowym Jorku, gdzie towarzyszył im jedynie urzędnik. Już wtedy zaczęły pojawiać się plotki o małżeństwie Hailey i Justina. Przełomowym momentem była zmiana social mediów Hailey Baldwin na Hailey Bieber.

Mogłoby się wydawać, że ich związek jest usłany różami. Okazuje się jednak, że jest zupełnie odwrotnie. Wszystko komplikuje się przez problemy Justina, z którymi boryka się już od dłuższego czasu. Z obszernego wywiadu dowiadujemy się m.in. o tym, że piosenkarz był uzależniony od seksu. Zdecydował się na życie w trwającym rok celibacie, gdy zorientował się, że wszystko wymknęło się spod jego kontroli. Plotki na ten temat pojawiły się już w 2015 roku, teraz Justin przyznaje, że były one prawdziwe.

Para zdecydowała się na poczekanie z seksem do ślubu nie tylko przez uzależnienie Justina, ale też jak wyznają – przez względy religijne.

Kolejnym uzależnieniem wokalisty był Xanax, silny lek psychotropowy. Bywały momenty, gdy pracownicy ochrony Biebera musieli w nocy sprawdzać jego puls, aby sprawdzić czy wciąż żyje.

Robiłem rzeczy, których się wstydziłem, prowadziłem bogate życie seksualne, i myślę, że brałem Xanax, bo byłem sobą zażenowany. Moja mama zawsze mówiła, żeby traktować kobiety z szacunkiem. Miałem to w swojej mojej głowie, kiedy uprawiałem seks z tymi wszystkimi kobietami, więc tak naprawdę nigdy nie czerpałem z niego pełnej przyjemności.


DOTARŁEM DO NAPRAWDĘ CIEMNEGO MIEJSCA. MYŚLĘ, ŻE BYŁY CHWILE, KIEDY MOJA OCHRONA PRZYCHODZIŁA PÓŹNO W NOCY, ŻEBY SPRAWDZIĆ MÓJ PULS I SPRAWDZIĆ, CZY WCIĄŻ ODDYCHAM

Cały wywiad dostępny jest na oficjalnej stronie Vogue.

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Czytaj również