Kanadyjski piosenkarz, który od początku swojej kariery, króluje na wszystkich możliwych zestawieniach muzycznych, zdobył właśnie kolejny kamień milowy. Tym razem na liście Billboardu.
Artysta niesutannie pozostaje ulubieńcem Amerykanów. Wokalista pojawił się właśnie pięćdziesiąty raz z rzędu w pierwszej dziesiątce listy Hot 100, prezentującej najlepiej sprzedające się utwory w Stanach Zjednoczonych. Zestawienie przygotowywane i publikowane jest co tydzień przez magazyn i portal muzyczny Billboard.
Dominację w TOP 10, Justin Bieber rozpoczął pod koniec marca ubiegłego roku. Wówczas na pierwszym miejscu zadebiutował jego utwór Peaches, który promował szósty krążek artysty zatytułowany Justice. Następnie pojawił się gościnnie w utworze Essence, który nagrał Wizkid. Przez kolejne tygodnie przez czołówkę listy przewinęły się następne dwa utwory artysty Stay i Ghost. Obecnie pozostają na piątym i siódmym miejscu najnowszego zestawienia.
Artysta jest teraz na dobrej drodze by prześcignąć Drake’a, który nieustannie przez 51 tygodni pozostawał w pierwszej dziesiątce ze swoim utworami, będąc najdłużej utrzymującym się bez przerwy raperem i męskim artystą. Wśród piosenkarek, rekordzistką jest Katy Perry, która królowała bez przerwy w TOP 10 przez 69 kolejnych tygodni.
Inne osiągnięcia Justina, jeżeli chodzi o TOP 10 Billboardu, to między innymi cztery debiuty na pierwszym miejscu oraz najwięcej wśród męskich artystów – 307 tygodni, które piosenkarz łącznie spędził w pierwszej dziesiątce ze swoimi utworami.

