
Drama z Jussie Smollettem trwa. Aktor i muzyk znany z serialu Empire został aresztowany i grozi mu do 4 lat więzienia. Wszystko za sprawą zorganizowania ataku na samego siebie.

Przypomnijmy całą historię. Na początku lutego świat obiegła informacja jakoby dwóch czarnoskórych mężczyzn miałoby zaatakować Smolletta, związać liną i pobić. Kilkanaście dni później role się odwróciły, a na jaw wyszły informacje, że całe wydarzenie było zaplanowane przez Jussie’ego Smolletta.
Dzisiaj policja w Chicago wyjawiła, że rzeczywiście Smollett jest podejrzany o składanie fałszywych zeznań, wprowadzanie policji w błąd i zorganizowanie całego ataku. Smollett miał zapłacić 3500 dolarów dwóm mężczyznom, którzy go zaatakowali. Powód? Muzyk był niezadowolony ze swojej pensji w Empire. Nie wiadomo, w jaki sposób taki atak miałby zwiększyć jego zarobki.
Z dzisiejszej konferencji prasowej policji w Chicago dowiadujemy się, że za to wszystko Smollettowi grozi do 4 lat więzienia.
Jego rola w serialu Empire została okrojona, nie wiadomo, czy wystąpi w kolejnym sezonie. Chwilę po ataku, producent i twórca serialu, Lee Daniels, potępił atakujących i wyraził swoje pełne wsparcie dla Smolletta. W świetle nowych dowodów Daniels jeszcze się nie wypowiedział.



