Jest nowy, mocny album Nothing but Thieves

Nothing But Thieves powracają z piątym albumem studyjnym. Stray Dogs, wydany 25 września 2026 roku, to dla zespołu z Southend-on-Sea nie tylko kolejny etap muzycznej ewolucji, ale także moment zatrzymania i spojrzenia wstecz. Po bardziej rozbudowanym i konceptualnym Dead Club City z 2023 roku grupa postanowiła wrócić do koncepcji pięciu muzyków grających razem w jednym pomieszczeniu porządnego rocka.

Album powstawał podczas pięciu miesięcy spędzonych przez zespół w trasie. Co ciekawe, Nothing But Thieves wrócili do tego samego studia, w którym nagrywali swój debiutancki, wydany w 2015 roku album. Tym razem jednak podeszli do pracy z zupełnie inną świadomością. Po ponad dekadzie działalności muzycy nie próbują już stworzyć perfekcyjnego brzmienia.

To właśnie ta zmiana podejścia jest jednym z najważniejszych elementów Stray Dogs. Zespół określa album jako bardziej „mały i hałaśliwy”, choć jego tematyka pozostaje szeroka. Muzyka skupia się na introspekcji, wdzięczności i relacjach z ludźmi, którzy przez lata stali się częścią historii grupy: rodziną, przyjaciółmi, ekipą techniczną i przede wszystkim fanami.

Tytuł Stray Dogs ma być metaforą samego zespołu. Bezdomny pies, trochę poobijany, kierujący się instynktem i szukający swojego miejsca, dobrze oddaje sposób, w jaki Nothing But Thieves patrzą dziś na własną karierę. Po dziesięciu latach nadal nie chcą udawać, że wszystko mają dokładnie zaplanowane. Zamiast tego przyznają, że wiele decyzji i momentów w ich historii nabiera sensu dopiero z perspektywy czasu.

Muzycznie album również jest próbą uniknięcia oczywistych rozwiązań. Nothing But Thieves od początku kariery chętnie zmieniali kierunek: od surowego rocka na debiucie, przez bardziej elektroniczne i alternatywne brzmienia kolejnych płyt, aż po futurystyczną estetykę Dead Club City. Na Stray Dogs ponownie robią krok w bok.

Jednym z kluczowych utworów albumu jest „#5”, który zespół określa jako jego fundament. Piosenka powstała z założeniem, by przede wszystkim napisać dobry utwór i dobrze go nagrać, bez przykrywania go kolejnymi warstwami produkcji. W tekście słychać historię o tym, jak muzycy przyglądają się własnym decyzjom i temu, czego nauczyli się po latach funkcjonowania w zespole.

Ważną rolę na Stray Dogs odgrywają także fani. W nagraniach wykorzystano dźwięki publiczności z koncertów Nothing But Thieves, które zostały przetworzone i wykorzystane jako przejścia pomiędzy utworami. Dzięki temu słuchacze stają się niejako częścią samego albumu. Płyta ma przypominać doświadczenie koncertu zespołu, w którym poszczególne utwory płynnie przechodzą jeden w drugi.

Nieprzypadkowo premierę albumu poprzedziła seria kameralnych koncertów. Nothing But Thieves wrócili do niewielkich klubów, czyli miejsc, w których sami zaczynali. Dla zespołu był to sposób na ponowne nawiązanie bezpośredniego kontaktu z publicznością, ale również na zwrócenie uwagi na znaczenie sceny grassroots. Jak zauważają muzycy, to właśnie małe kluby są miejscem, w którym zespoły uczą się funkcjonować jako zespoły.

Ta filozofia będzie miała znaczenie również podczas kolejnej trasy. W 2027 roku Nothing But Thieves wyruszą w swoją największą dotychczas trasę koncertową po Wielkiej Brytanii, Europie i Ameryce Północnej. Choć skala koncertów będzie znacznie większa, grupa chce zachować atmosferę charakterystyczną dla małych klubów. Większa produkcja ma być obecna, ale nie może przesłonić tego, co dla zespołu najważniejsze, czyli spontaniczności i kontaktu między muzykami a publicznością.

Stray Dogs jest więc płytą o powrocie do podstaw, ale nie o cofaniu się. Po pięciu albumach Nothing But Thieves nie próbują ponownie stać się zespołem z 2015 roku. Wracają raczej do sposobu myślenia, który towarzyszył im na początku: zaufania własnemu instynktowi, eksperymentowania i grania przede wszystkim dlatego, że chcą grać razem.

Czytaj również