Potężne trzy oktawy mezzosopranowego głosu, mocny i drapieżny wokal i uroda, o której marzy wiele kobiet. Te podmioty charakteryzują amerykańską wokalistkę Jennifer Hudson. W dniu jej 32. urodzin pragniemy poświęcić jej ten artykuł.
Malutka Jennifer przyszła na świat 12 października 1981 roku w Chicago w stanie Illnois. Urodziła się jako trzecie i najmłodsze dziecko Darnell Donnerson i Samueal Simpsona. Od najmłodszych lat wychowywana była w duchu baptyzmu, toteż wstąpiła nawet do Dunbar Vocational High School, gdzie kształciła się do 1999 roku. Talent muzyczny odkryty został u niej już jako u siedmioletniej dziewczynki. Hudson śpiewała bowiem w kościelnym chórze i była tam bardzo chwalona. Jednak to rok 2002 stał się dla niej bardzo przełomowym. Podpisała wówczas kontrakt płytowy z niezależną wytwórnią Righteous Records. Wymagania wobec niej były bardzo duże – pięć dni w tygodniu ćwiczyła występy na żywo, stała przed kamerą i odpowiada na pytania z wywiadów a także ćwiczyła, aby uzyskać świetną sylwetkę. Po dwóch latach jednak kontrakt płytowy został zerwany, tak aby Jennifer mogła pójść na casting do popularnego wówczas programu Idol. Szef tej wytwórni David Johnson wciąż jednak z sentymentem wspomina sobie te chwile, kiedy pracował z młoda wokalistką. W 2004 roku wokalistka poszła na casting do Idola w Atlancie i tam po raz pierwszy została zauważona przez szerszą liczbę słuchaczy. Jurorzy byli zachwyceni jej wykonaniem Share Your Love With Me. Mimo, że typowana była na zwyciężczynię trzeciej edycji programu, odpadła dość wcześnie. Temat udziału Hudson w Idolu poruszymy jednak w specjalnym artykule na ten temat.
Po udziale w programie, młoda wokalistka zaczęła pracować nad debiutanckim krążkiem. Praca szła mozolnie – w kolejnych wywiadach wokalistka przesuwała premierę swojej płyty a sama nie mogła znaleźć odpowiedniej wytwórni płytowej. W 2005 roku dołączyła do obsady filmu Dreamgirls, gdzie grała obok Jamie Foxx, Beyoncé Knowles i Eddie Murphy. Jak na tamte czasy był to spory sukces, pokonała bowiem na castingu setki innych kandydatek do tej roli. Piosenka, którą tam śpiewała (And I Am Telling You I’m Not Going) stała się nawet singlem promującym soundtrack tego filmu. Mało tego, rola Effie White, którą grała zdobyła mnóstwo nagród. Wśród nich najważniejszymi były jednak Oscar i Złoty Glob.
Po sukcesie filmu, w 2006 roku, podpisała kontrakt z Arista Records, która to wydała jej debiutancki album. Premiera płyty jednak znowu została wielokrotnie przesuwana. Wokalistka chętnie bowiem brała udział w filmach. Wystąpiła w Seksie w wielkim mieście, Sekretnym życiu pszczół, Winged Creatures czy Winnie Mandela (który trafi do kin na dniach). W styczniu 2008 roku powróciła jednak do studia nagraniowego, aby ukończyć nowe piosenki. Pomogli jej w tym między innymi Timbaland, Missy Elliott, Ne-Yo czy Robin Thicke (z nim wyruszyła także w trasę koncertową). Zanim ukazała się jednak płyta o tytule Jennifer Hudson, wokalistka wydała trzy single. Pierwszy, Spotlight, uznawany jest do tej pory najlepszym singlem wokalistki pod względem występowania na listach przebojów. Piosenka dotarła do 24. miejsca Billboard Hot 100, dobrze radziła sobie także w Japonii, Wielkiej Brytanii czy Węgrzech. Dwa kolejne single co prawda nie osiągnęły wielkiego sukcesu, ale ugruntowały wokalistkę na dobrym, wysokim poziomie kompozycyjnym. Były nimi kolejno If This Isn’t Love oraz Giving Myself. W końcu także nastąpiła premiera krążka, trafił on na półki sklepowe 27 września 2008 roku. Płyta zadebiutowała na drugim miejscu amerykańskiego Billboard 200 i do tej pory sprzedała się w ilości ponad 800 tysięcy kopii w samych USA.
Promocja płyty została jednak przerwana przez tragedię, która w pamięci wokalistki zostanie do końca. Pod koniec października w domu rodzinnym zostały znaleziono ciała jej matki i starszego brata Jasona. Porwany został także jej siostrzeniec Julian. Trzy dni później zostało odnalezione jego zmasakrowane ciało – do chłopca wielokrotnie strzelano. Sekcja zwłok wykazała, że przed śmiercią był bity i krępowany. Sprawcą masakry był William Balfour, mąż siostry Hudson. W procesie został uznany za winnego i skazany na karę potrójnego dożywocia.
Wokalistka nie do końca umiała sobie poradzić z tą sytuacją. Jej pierwsze publiczne wystąpienie nastąpiło w lutym 2009 roku, gdy zaśpiewała hymn podczas Super Bowl XLIII. Potem wystąpiła na kilku swoich koncertach, wystąpiła gościnnie w Idolu czy oddała hołd Michaelu Jacksonowi. Zaczęła także nagrywać nowa płytę. Ukazała się ona dopiero w 2011 roku jako I Remember Me. I choć zadebiutowała również na drugim miejscu na amerykańskim Billboard 200, nie osiągnęła takiego sukcesu jak jej poprzedniczka. Krążek promowany był czterema singlami, z czego największy sukces odniósł pierwszy Where You At. Kolejne trzy – tytułowy I Remember Me, No One Gonna Love You i I Got This, nie odniosły sukcesu na listach przebojów jak Spotlight. W tym czasie wokalistka pojawiła się także gościnnie na płycie Davida Guetty, gdzie zaśpiewała w utworze Night of Your Life.
http://youtu.be/6gC1rs-A7dE
Obecnie Hudson pracuje nad trzecim studyjnym albumem, który ma ukazać się w pierwszej połowie 2014 roku. Do współpracy tym razem zaprosiła między innymi Timbalanda, Pharrella Williamsa czy RedOne. Do kin trafił także film Winnie Mandela, w którym możemy usłyszeć nowy utwór wokalistki – Bleed for Love.
http://youtu.be/nTyek6inn2Y







