NFL oficjalnie potwierdziła, że główną gwiazdą muzycznego widowiska w przerwie meczu Super Bowl LXI będzie Jay-Z. Finałowe spotkanie odbędzie się 14 lutego 2027 roku na SoFi Stadium w Los Angeles.
Od 2019 roku produkcją koncertów w przerwie finału zajmuje się firma Roc Nation, której współzałożycielem jest sam raper. W oficjalnym komunikacie artysta podkreślił, że droga od debiutanckiego albumu Reasonable Doubt aż na scenę Super Bowl to dla niego niezwykła podróż, a nadchodzący występ będzie podsumowaniem trzydziestu lat jego obecności w muzyce i kulturze. Komisarz ligi NFL, Roger Goodell, zdradził, że przy zawieraniu początkowej umowy z agencją artysty miał tylko jedno życzenie – aby muzyk sam kiedyś przejął scenę, gdy uzna to za stosowne.
Producentem wykonawczym nadchodzącego koncertu będzie Roc Nation, a za reżyserię odpowiadać ma Hamish Hamilton. Twórca ten współpracował już z raperem w 2003 roku, a dekadę później wyreżyserował half-time show z udziałem Beyoncé. Przedstawiciele Apple Music, partnera pokazu, wyrazili ogromną radość z faktu, że artysta o tak niezaprzeczalnym wpływie na globalną kulturę muzyczną zaprezentuje się przed wielomilionową publicznością.
Wybór kalifornijskiego obiektu ma również wymiar symboliczny. To właśnie na SoFi Stadium w Los Angeles muzyk zakończył niedawno swoją trasę koncertową JAŸ-Z30 Tour, która to upamiętniała trzydziestolecie wydania debiutanckiej płyty Reasonable Doubt oraz dwudziestą piątą rocznicę premiery krążka The Blueprint.




