INA WEST – Girls (2019), recenzja Nikoli Niny Skopowskiej

Inne recenzje

Słodka, wyjątkowa, unikatowa, różnorodna, zmienna, interesująca, tak właśnie można opisać kobiety, więc jaka inna mogłaby być nowa płyta INY WEST.

INA WEST, wcześniej tworząca pod pseudonimem Cosovel, nie należy do nudnych i przewidywalnych artystek, co udowodniła nam już w swoim debiutanckim albumie. Jej styl nie mieści się w żadnych ramach, barierach, czy określeniach. Łączy w sobie muzykę elektroniczną z dźwiękami z zupełnie kontrastowych gatunków, ale przede wszystkim z pomysłem.

Kiedy już można by było się spodziewać, że nic bardziej kreatywnego nie da się stworzyć, artystka przychodzi na początku tego roku z Girls, który nie jest tylko zlepkiem cudownych dźwięków, ale też osobowości. Płyta ta ma być o akceptacji, pożegnaniach, powrotach, rozstaniach, dzikości, zatraceniu… O kobietach, dla kobiet, ale też dla planety.

Ku zaskoczeniu wielu, po zakupie płyty, nie znajdziemy w niej zwykłej płyty CD. INA postanowiła zaskoczyć wszystkich i stworzyła ją z… Czekolady! Może wiele osób wydać się właśnie oburzone, bo jak czekolada może pozwalać na odtwarzanie muzyki? Tu przychodzi wytłumaczenie: Każda czekolada jest zaopatrzona w folie, na której znajduje się kod, dzięki któremu można pobrać zawartość. Dlaczego?
Nasza planeta potrzebuje wsparcia, a krążki zalegające na półkach jej tego nie ułatwiają.

Jeśli chodzi o warstwę twórczą, nie jest ona tak samo dobra jak to co widzimy. Same osobowości przedstawione w utworach są warte docenienia. Każda bohaterka jest inna, każda unikatowa i piękna, tak jak towarzysząca im melodia. Są one realne, prawdziwe i podobne do każdej z nas. Każda z nich została postawiona na drodze artystki w innym czasie, w innej sytuacji.

Otwierająca płytę Tender Age, to wyznanie czternastolatki, którą opiekowała się autorka podczas pobytu Bristolu. Jak sama ją opisuje: była ona buntownicza i żywiołowa, co przekazuje też w utworze, w którym całkowicie bawi się konwencją. Na początku można usłyszeć monolog dziewczynki, później głos INY na pograniczu szeptu i śpiewu, który później stopniowo zanika. Na samym końcu zostajemy pozostawieni z samą melodią, co pozwala na mocniejsze wybrzmienie przekazu. Całkowicie niespotykane i interesujące rozwiązanie zdecydowanie podkreśla ducha buntowniczki, przez co piosenka zapada na długo w pamięć.

Na singiel została wybrana piosenka Spring i jest to zdecydowanie zrozumiały wybór. Nie jest to może najbardziej eksperymentalna kompozycja, za to jak bardzo wpadająca w ucho i zapadająca w pamięć. Słuchając ją, można naprawdę poczuć pierwsze promienie słońca, a myślami wrócić do pierwszego zakochania, choć nie ważne jakie ono było, piosenka przynosi same przyjemne uczucia. Jeśli chodzi o stronę wizualną, to wielki ukłon w stronę artystki, która zadbała aby każdy element był spójny z wizją albumu. A dzięki temu wiele osób zwróci uwagę na cały projekt, co widać po komentarzach pod klipem!

Kiedy dowiedziałam się kim jest Aurora, nie mogłam wyjść z zaskoczenia i podziwu! Po chwili jednak uświadomiłam sobie jak doskonale jest ta unikatowa osobowość przedstawiona w kompozycji INY. Może to nie jest pierwsze skojarzenie, które przychodzi podczas odsłuchu, ale to chyba najlepsza opowieść o nagiej performerce trzymającej bukiet wrzosów podczas przyjęcia noworocznego, jaką słyszałam.

Nad kobietami przedstawionymi na płycie, można by mówić godzinami, a tak naprawdę kobiety podobne do tych widujemy codziennie na ulicy. Mimo, że INA WEST pisała z myślą o dokładnie tych osobowościach, to każdy może odnaleźć choć cząstkę siebie w nich. Girls powinno zostać przesłuchane przez każdego, nie tylko prze kobiety, nie tylko przez fanów muzyki elektronicznej, nie tylko przez fanów INY. Szczególnie, jeśli ktoś jest spragniony nowego, innego brzmienia.

INA WEST - Girls
  • Data premiery: 01 02 2019
  • Single: Sprink
Najlepsze utwory: Tender Age
Aurora
Mother
Najsłabsze utwory: Anna


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Nikola Nina Skopowska
Nikola Nina Skopowska
Uczennica liceum plastycznego w kierunku fotografii, z sercem pełnym muzyki i otwartym na nowe, ciekawe brzmienia.

Czytaj również

Słodka, wyjątkowa, unikatowa, różnorodna, zmienna, interesująca, tak właśnie można opisać kobiety, więc jaka inna mogłaby być nowa płyta INY WEST. INA WEST, wcześniej tworząca pod pseudonimem Cosovel, nie należy do nudnych i przewidywalnych artystek, co udowodniła nam już w swoim debiutanckim albumie. Jej styl nie...INA WEST - Girls (2019), recenzja Nikoli Niny Skopowskiej