Nadal kochacie nowości, które wstawiacie do naszego zestawienia, gdyż pozwalacie im zadebiutować na bardzo wysokim miejscu. Jedna rzecz jednak jest od kilku tygodni niezmienna: Adele kolejny raz ląduje na podium. Tym razem z bardzo dobrym rezultatem, gdyż Hello po raz czwarty zostaje Utworem Tygodnia!
Całe obecne zestawienie właściwie jest pod kreską. Obserwujemy tylko trzy awanse: Adele (co zauważalne), Major Lazer (o jedno oczko w górę, ale jednak) oraz Dawida Podsiadło (z #15 na #11). Cztery pozycje zachowały swoje miejsca sprzed tygodnia, a reszta… same spadki – mniejsze lub większe.
Pozwoliliście także nowościom zadebiutować na wysokich miejscach. To powoli zaczyna być tradycją, gdyż przypomnijmy, że w poprzednich tygodniach też podobnie się zdarzało. Przez kilka godzin wydawałoby się, że to ZAYN pojawi się po raz pierwszy na szczycie, jednakże im bliżej zakończenia głosowania tym więcej głosów zbierała Brytyjka, a kilkanaście minut przed północą obserwowaliśmy, jak bardzo umacniała swoją przewagę nad ex-członkiem One Direction. Zaskoczeniem dla Selenators może być zapewne przewaga, z jaką ZAYN wbił się na drugie miejsce. Różnica głosów między Pillowtalk, a Hands To Myself jest niemalże dwukrotna!
[table id=94 /]Z poczekalni awansowała i Ellie Goulding i Demi Lovato i Rihanna. Brytyjka zebrała dwa razy więcej głosów niż było to wymagane. Siłą rzeczy w takim wypadku wyeliminować musimy trzy utwory i niestety tak przypadkowo się zdarzyło, że to są trzy ostatnie utwory z bieżącego zestawienia. Tym samym przymusowo uwalniamy Reality od karnego jeżyka i przez karne punkty po 21. tygodniu spędzonym na liście zostaje z niej wyrzucony. Do Lost Frequenciesa dołącza także Imany oraz Rudimental.
https://www.youtube.com/watch?v=SU2XlxtIKU4



