To, że seria o Harrym Potterze swojego zakończenia doczekała się już kilka lat temu, nie znaczy, że historia młodego czarodzieja umarła. Wręcz przeciwnie – żyje i miewa się całkiem nieźle, a w ostatnią sobotę zgromadzeni w krakowskiej Tauron Arenie mogli przenieść się do magicznego świata Hogwartu.

Z początku kolejka wcale nie była imponująca. Byłam przekonana, że podczas drugiej części przygód Pottera w towarzystwie Sinfonietta Cracovia, zaoferowane miejsca w większości pozostaną puste. Gdy obejrzałam się za siebie, kilka minut przed rozpoczęciem wydarzenia, spotkałam mnóstwo osób nie tylko w moim wieku, ale także tych o wiele starszych i o wiele młodszych. Fenomen bohatera książek J.K. Rowling nie gaśnie, jego przygody wciąż zachwycają i zachęcają do powrotu do świata magii.
Jedyną częścią Harry’ego Pottera, którą miałam przyjemność zobaczyć na dużym ekranie, był zekranizowany 7 lat temu Harry Potter i Insygnia Śmierci. Nieważne czy zajmowałam miejsca w kinie, czy we własnym łóżku – wiedziałam, że bardzo ważną rolę odgrywa kultowa już muzyka. Nie zdawałam sobie jednak sprawy z tego, że większość filmu to właśnie ona. Pierwsze dźwięki wykonane przez Sinfonietta Cracovia sprawiły, że do końca Komnaty Tajemnic czułam się dosłownie jak zaczarowana. Wcześniej jednak, na scenie pojawił się dyrygent Timotny Henty, „czysty Brytyjczyk” który przywitał się ze wszystkimi zgromadzonymi po polsku. To również dzięki niemu dowiedzieliśmy się, że Tauron Areną tamtego wieczoru władali Gryfoni i Ślizgoni.

Harry Potter i Komnata Tajemnic wyświetlony został na ogromnym ekranie, z towarzyszącą równie wielką orkiestrą, która dotrzymywała mu kroku w każdej minucie. Wykonanie przez polską orkiestrę symfoniczną, muzyki skomponowanej przez Johna Williamsa, pozostaje bez zarzutu. Tak jak i akustyka krakowskiego Hogwartu.
Jestem pewna, że połączenie filmu i orkiestry, który miałam okazję obserwować, spodobało się nawet najbardziej zrzędliwym mugolom. Mnie nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać aż będę mogła przeżywać kolejne części filmu na żywo.


