Grzegorz Hyży & Tabb – Z całych sił (2014), recenzja Łukasza Mantiuk

Kolejny album kolejnego uczestnika programu typu talent show. Grzegorz Hyży nie wygrał X Factora, mimo że wszyscy prognozowali, że tak się stanie. Wygrał jednak „w prawdziwym życiu”, bo jako pierwszy z finałowej trójki – ba – nawet z całej edycji – nagrał album. I to nie byle jaki, bo bardzo dobry.

Krążek zatytułowany Z całych sił poprzedza singiel, którzy wszyscy już znają – Na chwilę. Gdy usłyszałem go po raz pierwszy, na mojej twarzy pojawiło się „meeeh” i zapomniałem, że to w ogóle powstało. Po czym w X Factorze pojawił się Grzegorz, zaśpiewał swój utwór (który już wtedy był olbrzymim hitem radiowym, ale ja radia nie słucham) i nagle coś ‘pykło’. Na chwilę tak bardzo mi się wkręciło, że nie mogłem przestać go słuchać…

Wydawnictwo powstało we współpracy z cenionym producentem – Tabbem – a wydała je wytwórnia Sony Music Poland. W sklepach pojawił się 27 maja, dokładnie w urodziny Grzegorza. Na albumie znajdziemy dziesięć przyjemnych kompozycji, gdzie każde z nich mogłoby stać się hitem radiowym. To nie jest wada, just sayin’.

Co jednak bardzo wyraźnie chciałbym podkreślić – utwory te nie są ‘puste i głupie’, takie proste do radia, do pośpiewywania. Jest tu wiele świetnych kawałków ze znakomitymi tekstami. Taki przykładem jest chyba mój ulubiony – Pusty dom. Ja wiem, że w tej recenzji powinienem unikać wątków prywatnych z życia Grzegorza, jednak z takim tekstem i z takim utworem – ciężko. Grzegorz śpiewa:

Dobrze mi z tym co mam, choć przede mną znowu pusty dom
Odejdź znów, schowaj żal, przecież wszystko zabrał nam los
Dobrze mi, nie chcę zmian, nie namówisz mnie kolejny raz
Dobrze jest, jedno wiem, że już nigdy nie wrócę tam

Czy to tylko kolejny tekst, odśpiewany przez muzyka i napisany przez kogoś innego, czy może rzeczywiście wątki osobiste? Nie będę mówił głośno, ale wydaje mi się, że możemy się domyślić do kogo i w jakim kontekście artysta mógłby zaśpiewać utwór… (to jedynie domysł, tak naprawdę nie wiemy nic). Ale wracamy do muzyki.

Drugim singlem z albumu został kawałek Wstaję. Posłuchajcie, bo w przeciągu kolejnych tygodniu utwór ten usłyszycie często. Czuję, że rozgłośnie radiowe „wchłoną” go niczym potwór swoją ofiarę. I dobrze, bo to jedna z lepszych kompozycji na albumie.

Krążek wyróżniają dwie rzeczy – znakomita, nowoczesna produkcja. Grzegorz trafił na naprawdę dobry, twórczy okres w życiu Tabba. Powstały naprawdę dobre kawałki. Wypełnia je druga rzecz, którą chcę wyróżnić – wokal Hyżego. Jest znakomity. Gdzie trzeba niski i poważny, gdzie indziej przeciągnięty, mocny, momentami wykrzyczany. Szczególnie podobają mi się głosowe zabiegi Grzegorza w takich utworach jak Świt czy wspominanym już Pustym domie.

Kolejne znakomite kompozycje, które wyróżnię to Dług oraz Naucz mnie. Dług jest spokojną balladą, która w pewnych momentach nabiera tempa. Ma świetny tekst. Podobnie jak Naucz mnie – z nutką nostalgii, dobrym tekstem i – jak na całej płycie – doskonałą produkcją. Popsioczyłbym przy utworze Zagadka, który przy pozostałych utworach wydaje się taki zwyczajny i bez wyrazu. Chociaż z drugiej strony, jako trzeci singiel sprawdziłby się znakomicie, bo jest bardzo radiowy. Jeden, poważny minus, który zarzucę temu wydawnictwu to piosenka Lost in You. Jako jedyna po angielsku, trochę nie pasująca do klimatu albumu. Co prawda letnia, wibrująca, „baunsująca” – ale ja jej nie kupuję. Plus Grzegorz rapuje. Wolę jak śpiewa.

Co prawda Grzegorz nie odniesie takiego wielkiego sukcesu jak Dawid Podsiadło, jednak będzie jego godnym następcą. Gra inną muzykę, jednak również bardzo dobrą. Wspomniany Podsiadło, niedawno wydany album Moniki Urlik czy właśnie krążek Hyżego to kolejne dowody i powody dla mnie, żeby wszystkie Voice’y, X Factory i Mam Talenty trwały i trwały. To nic, że jest tam mnóstwo uczestników, którzy nic nie osiągną i przepadną (nawet niektórzy zwycięzcy), to nic, że powstają takie potwory jak muzyka Filipa Mettlera czy chociażby nowy kawałek Agaty Dziermagowskiej. Dopóki z każdej jednej edycji dostaniemy takie dobry albumy jak Urlik czy Hyżego – warto, aby pozostały na rynku.

Z całych sił znajdziecie na Spotify, Deezerze, Wimpie czy w Empikach. Zapoznajcie się z nim, bo warto.

grzegorz hyzy tabb z calych sil 2014

Czytaj również