Na nowości od Fall Out Boy czekaliśmy 5 lat. MANIA, czyli poprzedni album grupy był wielkim eksperymentem, który w moim odczuciu nie jest najlepszy w ich dorobku. Najdłuższa przerwa od wydawania muzyki nie poszła jednak na marne. So Much (For) Stardust to powrót do korzeni udowadniając, że stare brzmienia zawsze sprawdzają się najlepiej. Obecna era Fall Out Boy przenosi fanów w nostalgiczny świat, sprawiając, że powrót grupy jest jednym z najważniejszych muzycznych powrotów w emo świecie.
Krążek rozpoczyna Love From The Other Side będący także lead singlem. Dynamika utworu zmienia się diametralnie — z lekko nużących dźwięków pianina oraz orkiestry smyczkowej wyłaniają się rockowe brzmienia gitar z perkusją, które przeplatają się ze wspomnianymi wcześniej instrumentami.
Hold Me Like A Grunge cofa nas do czasów świetności zespołu, dzięki teledyskowi, będący kontynuacją ich historii z Dance, Dance i This Ain’t Scene It’s A Goddamn Arms Race oraz poniekąd do lat 80. wykorzystując do utworu sample z Another One Bites The Dust brytyjskiej grupy Queen. A przebojowe, nieco radiowe So Good Right Now jest pozycją, która świetnie wpasowałaby się do ery Save Rock And Roll.

So Much (For) Stardust ma jeszcze jeden mocny akcent, którym jest I Am My Own Muse, czyli żywiołowa opera rockowa stworzona z pomocą London Metropolitan Orchestra. Równie imponującą pozycją jest ballada Heaven, Iowa. Te dwa utwory świetnie ukazują wszechstronny talent wokalny Patricka Stumpa. Swoją drogą można na tym albumie zauważyć, że wokalista świetnie się odnajduje w piosenkach, czego idealnym przykładem są wspomniane wcześniej utwory, oraz drugi singiel z albumu, czyli Heartbreak Feels So Good.
Warto również przystanąć przy utworze So Much (For) Stardust mający nawiązujący do poprzednich utworów. Najbardziej charakterystycznym cytatem świadczącym o podobieństwie będzie You were the sunshine of my lifetime What would you trade the pain for? z lead singla ósmego albumu grupy czy powtarzane kilkukrotnie słowo low, będące wyróżnikiem dla The Kindsugi Kid (Ten Years). Jednak So Much (For) Stardust jest również symboliczną piosenką pokazującą zmagania z chorobą dwubiegunową, z którą zmaga się gitarzysta grupy Pete Wentz. Stąd też mamy nowe logo grupy, czyli uśmiechnięta oraz smutna twarz inspirowana popularnym symbolem yin-yang.
Fall Out Boy stworzyli bardzo dobry album, który udowadnia, że zespół potrafi wnieść do obecnej punkowej muzyki odrobinę nostalgii. Dyskografia grupy wzbogaciła się o kolejną perełkę, która nie powiedziała ostatniego słowa. Jestem ciekawa, jak materiał będzie brzmiał na ich koncercie w Warszawie, a zapowiada się naprawdę obiecująco.


