Eurowizja 2021. Trzeci dzień prób za nami, w tym próba Rafała Brzozowskiego (10 maja)

    Trwa trzeci dzień prób do Eurowizji 2021. Na scenie m.in. Polska.

    San Marino – Senhit „Adrenalina”

    Tu się działo bardzo dużo, a najlepszym podsumowaniem tego jest chyba fakt, że na początku jest matka boska, a na końcu raper i wielki napis adrenalina. Nie wiem jak to skomentować, ale na pewno nie da się przejść obok tego obojętnie. Działo się tu więcej niż na występach Azerbejdżanu i Malty wczoraj.

    Senhit, San Marino, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Senhit, San Marino, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Senhit, San Marino, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Estonia – Uku Suviste „The Lucky One”

    Występ Uku przypomina ten z preselekcji, ale nie ma łańcuchów. Wokalista śpiewa całą piosenkę bez zbędnych fajerwerków, a w tle mamy wizualizacje piorunów. I to wszystko.

    Uku Suviste, Estonia, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Uku Suviste, Estonia, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Uku Suviste, Estonia, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Czechy – Benny Cristo „Omaga”

    Czechy to pierwsze wielkie rozczarowanie tego semi. Cały występ jest dość nijaki, bez energii i pomysłu, z bardzo wolną pracą kamer jak na tak dynamiczną propozycję i słabym wokalem Benny’ego. Jeżeli to nie był efekt oszczędzania się przy pierwszym podejściu i zmęczenia po podróży to naszych południowych sąsiadów można skreślić z listy potencjalnych finalistów.

    Benny Cristo, Czech Republic, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Benny Cristo, Czech Republic, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Benny Cristo, Czech Republic, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Grecja – Stefania „Last Dance”

    Szumnie zapowiadana Grecja okazała się być połączeniem występu Sergeya Lazareva z 2016 roku oraz Margaret i jej Tempo. Ubrana w fioletowy, obcisły i brokatowy kombinezon Stefania zwrotki śpiewa sama, natomiast przy refrenach dołączają do niej wirtualni tancerze na green screenie, którym brakuje niektórych części ciała. Pojawia się także efekt „unoszenia się w powietrzu”. Na koniec realni tancerze dołączają do wokalistki. Całość miała wyglądać spektakularnie, jednak wymaga dopracowania, bo momentami jest to dość tandetne.

    Stefania, Greece, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Stefania, Greece, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Stefania, Greece, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Austria – Vincent Bueno „Amen”

    Występ Vincenta opiera się głównie na grze świateł i spojrzeń muzyka do kamery. Nie ma wizualizacji. Wszystko ciekawie współgra, co prawda niektóre momenty mogłyby być bardziej dynamiczne, ale na ten moment, to najlepszy występ dziś.

    Vincent Bueno, Austria, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Vincent Bueno, Austria, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Vincent Bueno, Austria, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Polska – Rafał „The Ride”

    Występ sam w sobie by się obronił, jednak wokal Rafała jest kompletnie fatalny. To dziwne, bo przecież Rafał dobrze śpiewa, a tu coś ewidentnie jest nie tak. Plus dziwne momenty jak „ruszanie” kamery czy chwila, gdzie chórzysta śpiewa swoje, a Brzozowski co innego. Dziwne. Nie sądzę abyśmy awansowali.

    RAFAŁ, Poland, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    RAFAŁ, Poland, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    RAFAŁ, Poland, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Mołdawia – Natalia Gordienko „Sugar”

    Mołdawia ma dosyć powściągliwy występ, spodziewałem się większego bałaganu. Natalia tańczy z tancerzami na podeście, a w tle ma różową siatkę, która momentami się trochę „zagina”. Nie jest źle, raczej awansować się uda.

    Natalia Gordienko, Moldova, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Natalia Gordienko, Moldova, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Natalia Gordienko, Moldova, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Islandia – Daði og Gagnamagnið „10 Years”

    Islandzki staging przypomina trochę występ z zapowiedzi utworu. Jest podobny taniec, ale całość jest bardziej rozbudowana i kolorowa. Jest superowy moment, w którym trzy pianinka łączą się w koło. Jest naprawdę bardzo dobrze, awans murowany i miejsce w TOP 10 finału prawdopodobnie też.

    Daði og Gagnamagnið, Iceland, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Daði og Gagnamagnið, Iceland, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Daði og Gagnamagnið, Iceland, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    Serbia – Hurricane „Loco Loco”

    Występ Serbii jest energetyczny i bardzo zauważalny. Serbki brzmią dobrze, chociaż całość wypada raczej średnio. Taka festynowa piosenka i występ raczej przypadną do gustu i awansują, ale w finale przepadną z kretesem.

    Występ jest lepszy i dynamiczniejszy od Polski, a nawet ciut ciekawszy od wczorajszej Malty.

    Hurricane, Serbia, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021
    Hurricane, Serbia, First Rehearsal, Rotterdam Ahoy, 10 May 2021

    W temacie Eurowizji

    Ostatnio opublikowane