Ed Sheeran i niekończąca się batalia sądowa o domniemany plagiat

Prawnik reprezentujący Eda Sheerana i współautorów w procesie dotyczącym praw autorskich Shape of You poinformował, że batalia prawna była dla nich „głęboko traumatyczna”.

Ian Mill QC (Queen’s Counsel – adwokat posiadający honorowy patent królewski) opisał spór jako „strasznie, strasznie niefortunny” na wczorajszej rozprawie w Londynie (23 marca) i przekonywał, że sprawa „nigdy nie powinna wejść na drogę sądową”.

Izba Cywilna Sądu Najwyższego Anglii i Walii została poinformowana o komentarzach Milla, a koniec procesu miał nastąpić 22 marca, gdzie wyrok sędziego Zacaroli ma zostać wydany w późniejszym terminie.

Artysta Grime Sami Chokri, który występuje pod nazwą Sami Switch, twierdzi, że hit Sheerana z 2017 roku kopiuje „szczególne wersy i frazy” jego piosenki „Oh Why” z 2015 roku. On i jego współautor Ross O’Donoghue twierdzą, że główny hook „Oh I” w Shape Of You jest „uderzająco podobny” do refrenu Oh Why.

Dodatkowo, twierdzenia Chokri, że on i Sheeran mieli „zachodzące na siebie kręgi” artystów, pisarzy i producentów, twierdząc, że istniał „zgrany plan”, aby zwrócić uwagę Sheerana na Oh Why, zostały odrzucone przez partię Sheerana.

Sheeran i współautorzy, producent Steven McCutcheon i John McDaid ze Snow Patrol, zaprzeczyli wszelkim zarzutom kopiowania, twierdząc, że nie pamiętają, aby słyszeli Oh Why przed wniesieniem roszczeń.

Mill argumentował, że sprawa „składa się z szeregu wątłych powiązań i gołych twierdzeń, zaprzeczających współczesnym dokumentom i jednoznacznym dowodom znacznej liczby odpowiednich świadków”.

Dodał, że aby poprzeć zarzuty Chokri i O’Donoghue, „strasznie dużo ludzi” powiedziałoby „nieprawdę” podczas procesu.

W swoich pisemnych argumentach Mill twierdził, że „współczesne dokumenty i dowody w przeważającej mierze wspierają sprawę niezależnego stworzenia” oraz, że „nie ma żadnej wiarygodnej podstawy, by sugerować, że pan Sheeran kiedykolwiek słyszał Oh Why przed napisaniem Shape Of You”.

Sheeran i jego współautorzy wszczęli postępowanie sądowe w maju 2018 r., żądając, aby Sąd Najwyższy stwierdził, że nie naruszyli praw autorskich. W lipcu tego roku Chokri i O’Donoghue złożyli własne powództwo o „naruszenie praw autorskich, odszkodowanie i rachunek zysków w związku z domniemanym naruszeniem”.

Czytaj również