W momencie publikacji tego tekstu, jesteśmy już w drodze do Warszawy na Orange Warsaw Festival. Przed nami kilkaset kilometrów, a także kilka koncertów na które umówiliśmy się pójść. Zobaczcie, co nie umknie naszym uszom!
Jak to na festiwalach bywa jednocześnie odbywają się koncerty na różnych scenach, często oddalonych od siebie o kilometr, jak nie dalej. Z tego powodu nie możemy uczestniczyć we wszystkich koncertach, na jakie chcielibyśmy pójść. W tym roku jednak pomimo trzech różnych scen, większego problemu z wyborem interesujących nas wydarzeń nie mieliśmy. Line-up tegorocznego Orange Warsaw Festival nie powalił nas na kolana.
Zobaczcie godzinową rozpiskę koncertową tego dnia:

A my wybieramy się na:
- Sheppard – Po letnim hicie Geronimo, jestem ciekawy jak brzmi ich album całkiem na żywo. Chciałbym, aby mnie czymś zaskoczyli, żeby to nie był zmarnowany początek mojej przygody z tegorocznym Orange Warsaw Festival
- Twin Atlantic lub Mela Koteluk – Mam wielką słabość do Meli. Pomimo uczestniczenia w jej koncercie w ramach ostatniej trasy koncertowej, chętnie wybrałbym się jeszcze raz. Z drugiej strony kusi mnie występ Twin Atlantic. Na co się wybierzemy? Tego jeszcze nie wiemy…
- Crystal Fighters – Zawsze byłem ciekawy brzmienia tego zespołu na żywo, dlatego w drabince koncertowej nie może zabraknąć ich występu. Na Afromentalu już byłem, choć pewnie załapiemy się na kilka ostatnich nut ich występu. Z Agyness B. Marry mam nadzieję spotkać się na jakimś koncercie klubowym
- Hey – Zespół Hey z Kasią Nosowską omija mnie szerokim łukiem. Nie mogę sobie dlatego pozwolić na nieuczestniczenie w ich koncercie. Marzy mi się wysłuchać na żywo magiczne „No dziękuję bardzo”
- Three Days Grace – Po występie zespołu Hey zdążymy też na fragment Three Days Grace. Szczerze mówiąc, nie znam ich, ale chętnie poznam
- Noel Gallagher’s High Flying Birds / Papa Roach – Twórczości pierwszego z zespołów nie znam, pojawię się na fragmencie koncertu z czystej ciekawości. Papa Roach natomiast to nie moja bajka klimatyczna, ale zapewne i tam się pojawimy.
- The Chemical Brothers – O północy bawić się będziemy przy dźwiękach The Chemical Brothers. Ciekawy jestem ich nowej płyty, zapowiadający ją singiel wpadł mi w ucho. Ciekawe czym mnie zaskoczą?
- Gooral – Goorala wielbi mój kolega, może i mi się spodoba?


