Utwór Dzielę z Tobą dzień na Dwoje został wybrany na kolejny singiel z albumu Wodecki Jazz’70 – Dialogi. Poznajcie szczegóły!
7 grudnia swoją premierę miał utwór Dzielę z Tobą dzień na Dwoje, który został wybrany na nowy, trzeci singiel, z wydanego w czerwcu tego roku albumu Wodecki Jazz’70 – Dialogi. Autorami utworu są Włodzimierz Nahorny (kompozytor) oraz Wojciech Młynarski (odpowiedzialny za tekst). Wykonawcą utworu jest Zbigniew Wodecki. Za powstaniem tej piosenki stoi niezwykła, filmowa historia.

Spotkali się w niej kompozytor, jeden z najwspanialszych polskich muzyków jazzowych Włodzimierz Nahorny, Wojciech Młynarski, poeta i znakomity tekściarz oraz Zbigniew Wodecki, wtedy u progu wielkiej kariery. Piosenka jazzująca była rzadkością. Pisanie słów do takiej muzyki – niezwykle trudnym zadaniem. Zaśpiewanie? Fascynujące, ale tak bardzo odległe od popularnej muzyki lat 70-tych. Dzielę z Tobą dzień na Dwoje to fantastyczny przykład piosenki bez daty ważności, świeżej wtedy i inspirującej dzisiaj.
Posłuchajcie utworu!
Tak o utworze Dzielę z Tobą dzień na Dwoje mówi Włodzimierz Nahorny:
Nikt inny, poza Wojtkiem, nie byłby w stanie napisać tego rodzaju tekstu, a oprócz Zbyszka nie wyobrażam sobie nikogo, kto mógłby sprostać wymogom wokalnym utworu. Potrzebny był przekorny liryk, o ciepłym, ale i z odrobiną zadziorności głosie, wiedzący, co to feeling i jazzowe podziały. Trudno więc się dziwić, że utwór ten na długie lata pozostał zapomniany… I dopiero pani Katarzyna, córka Zbyszka, „odkopała” ten utwór, a że jej się spodobał, po wielu zabiegach technicznych doprowadziła do tego, że po wielu, wielu latach i ja mogłem przypomnieć sobie tę piosenkę.
Tak wygląda okładka singla:

Wodecki Jazz’70 – Dialogi to niecodzienny projekt muzyczny łączący archiwalne nagrania kompozycji Zbigniewa Wodeckiego oraz ich interpretacje, które zaproponowali znakomici muzycy polskiej sceny jazzowej. Stylistycznie płyta pokazuje jazz lat 70-tych, kiedy artysta komponował i bawił się ekstrawagancko głosem, przede wszystkim jednak grał na skrzypcach z orkiestrami Jerzego Miliana czy Andrzeja Trzaskowskiego, a swoje autorskie utwory nagrywał w Polskim Radiu.
Do całego wydawnictwa zostało zaproszonych wielu gości, m.in. Henryk Miśkiewicz, Leszek Możdżer, Marek Napiórkowski, Michał Tokaj oraz Michał Barański i Paweł Dobrowolski. Materiały sprzed lat udostępniło na licencji Archiwum Polskiego Radia, a te współczesne powstały podczas sesji nagraniowej z grudnia 2020 i początku 2021 roku.
Na albumie jest wszystko, co lubimy. Jest podróż w czasie. Jest Zbigniew Wodecki, ale uwaga – taki, jakiego nie znaliśmy. I jest wyjątkowa relacja, stworzona między znalezionymi w archiwach materiałami, a współczesnym głosem polskiego jazzu. To istota tego albumu, zrobionego niemal na granicy artystycznego szaleństwa. W 2021 roku, czyli cztery lata od śmierci Zbigniewa Wodeckiego, twórczość artysty okazuje się niezmiennie świeża i inspirująca, szczególnie ta jej część, która dopiero teraz staje się szerzej znana.
Jeżeli jeszcze nie słuchaliście całego albumu, to nadróbcie koniecznie!

