W sobotni, październikowy wieczór goście rzeszowskiego pubu Underground zdziadzieli. Kilka minut po 20, roztańczeni i rozśpiewani goście zgromadzili się pod niewielką sceną, aby w szalonych rytmach odśpiewać utwory wraz z piątką muzyków znad Kazimierza. Trzeba przyznać, że Dziady Kazimierskie wiedzą co robić, żeby wywołać u swoich fanów szaleństwo i radość! Mam nadzieję, że ten wyjątkowy klimat odnajdziecie w poniższych zdjęciach!





