Sama nazwa DOPE LEMON pewnie niewiele Wam powie, ale dajcie mi chwilę i wszystko będzie jasne. Nie jest to bowiem nic innego jak tylko solowy projekt Angusa Stone, połowy duetu Angus and Julia Stone, znanego między innymi z takich utworów jak hit Big Jet Plane czy Heartbreak.

Pod szyldem DOPE LEMON, Angus ma na swoim koncie już dwie płyty. O ile pierwsza z nich, Honey Bones mniej lub bardziej utrzymuje idie-popowo-folkowe brzmienie znane z dokonań duetu, tak Smooth Big Cat, którym się dziś zajmiemy znacznie bardziej od niego odbiega.
Klimat krążka idealnie oddaje klip do singla Hey You. Obrazek jest na tyle dziwny, że patrząc na, na pierwszy rzut oka, niczym nieuzasadnioną obecność nadnaturalnie wielkich głów pluszaków, od razu przychodzi na myśl, iż miał on obrazować wizję osoby co najmniej lekko odurzonej.

Zapoznając się z płytą głębiej zaczyna to jednak nabierać sensu. Zdajemy sobie sprawę, że video wprowadza nas tylko w estetykę krążka. Właśnie taki jest. Dziwny, oderwany od rzeczywistości, delikatnie psychodeliczny, zaczynając od jego tytułu, przez okładkę i brzmienie, aż po „rozwlekłe” wokale, sprawiające wrażenie, że Angus śpiewa do nas leżąc w nocy, na trawie przy ognisku.
Melodie long play’a są do nich bardzo dobrze dopasowane, będąc jednocześnie jedną z bardziej różnorodnych cech składowych całości. Owszem, momentami są powtarzalne, ale potrafią też wprowadzić w utwory trochę tak potrzebnej im energii.
Poprzez całe 10 piosenek przewija się w nich wiele różnorodnych rytmów i kolorów. Szczególnie wybijają się pod tym względem The Midnight Slow czy Mechanical Bull.
Niestety jednak, zwłaszcza pierwszy z wymienionych utworów ukazuje też spory problem Smooth Big Cat. Jest nim mianowicie bardzo kiepska warstwa liryczna. Większość tekstów sprawia wrażenie, jakby były pisane na kolanie, w przeciągu mniej więcej pięciu minut. A szkoda, bo jest to chyba właśnie to, czego tej płycie najbardziej brakuje aby móc zyskać status naprawdę dobrej. Gdyby były bardziej dopracowane i dopieszczone, układanka byłaby pełna.
Ale żeby nie kończyć tak negatywnym akcentem, wspomnę jeszcze o największym zaskoczeniu nowego „dziecka” DOPE LEMON.
Hey man, don’t look at me like that czyli kawałek zamykający krążek jest zupełnie inny od reszty propozycji i można by stwierdzić, że do nich nie pasuje, jednak delikatna, lekko folkowa melodia, uzyskana jedynie przy pomocy harmonijki ustnej działa bardzo odświeżająco po poprzedzających ją psychodelicznych dźwiękach.
To, co ją dopełnia jest nie tyle zaśpiewanym tekstem, co wypowiedzianym przez kobietę i mężczyznę, bardzo luźnym dialogiem. Słuchanie go to jak patrzenie przez dziurkę od klucza na dwójkę flirtujących.
Muszę przyznać, ze zakończenie tej muzycznej dziesiątki jest jednocześnie intrygujące, przyjemne i pozwala wziąć oddech.
Smooth Big Cat jest albumem specyficznym i zdecydowanie innym od tego, co słyszymy na co dzień w mainstreamowych mediach. Ma swoje wady i niedociągnięcia, ale nie jest zły. Po prostu wydaje mi się, ze wymaga równie specyficznych jak on sam okoliczności.
- Data premiery: 12 07 2019
- Single: Hey You
