Dominika Barabas nie jest debiutantką polskiej sceny muzycznej. Na swoim koncie ma już trzy albumy studyjne, które ukazują jej wrażliwość i piękny wokal. Ponadto jest laureatką wielu ważnych polskich festiwali. Najnowszy krążek artystki został wydany niedawno, ale uważam, że zdecydowanie powinien trafić do większego grona odbiorców. Sprawdźcie dlaczego warto posłuchać Rustykalnego Cyrku!
Barabas rozpoczęła swoją karierę właśnie na festiwalach, gdzie zauważono jej potencjał. Już w 2009 roku do sklepów trafił pierwszy album artystki o tytule Cień. Dwa lata później piosenkarka wydała singiel zapowiadający kolejny krążek, jednak jego premiera nastąpiła dopiero w 2013 roku. W tym czasie wokalistka nadał jeździła na festiwale i wzruszała swoimi aktorskimi wykonaniami. Po płycie Zbiór porannych bzdur nastąpiła przerwa, podczas której Dominika pracowała nad kolejnym albumem. Jednak sama przyznaje, że był to bardzo długi i trudny proces. Teraz artystka wraca z nowym autorskim krążkiem, z którego jest w pełni zadowolona. A więc wejdźmy do emocjonalnego świata jej Rustykalnego Cyrku.
Album otwiera nowoczesna piosenka zatytułowana O.O., która wprawia słuchacza na początku w małe zmieszanie, chociażby przez zapętlający się tekst. Jednak ta taneczna kompozycja naprawdę szybko wpada w ucho. To dobry muzyczny powiew alternatywnej świeżości. Ale zaraz potem dostajemy skontrastowany, spokojny utwór Siekiera. W końcu słyszę polską piosenkarkę, która pięknie śpiewa w naszym języku – lata doświadczenia zrobiły swoje. A sama piosenka po części trochę kojarzy mi się z Natalią Przybysz, to jej klimaty. Tekst kompozycji jest uderzający, opowiada o cierpieniu i rozdarciu. Jest smutno, ale pięknie i nastrojowo.
Ja Ci Nie Pomogę to z pozoru zwykła piosenka, ale słuchając jej można zauważyć, że łamie schematy. Mamy tu trochę żywsze zwrotki, ale w refrenie melodia zwalnia. W porównaniu do popowych polskich utworów to naprawdę jest coś oryginalnego. Następnie mamy piosenkę, którą Dominika wybrała na singiel. Andy to przyjemna kompozycja ze świetnym tekstem, gdzie zachwyca mnie przede wszystkim miła i delikatna barwa głosu artystki. Świetnie słucha się kogoś, kto śpiewa czysto, wyraźnie i jednocześnie pokazuje w tym swoją muzyczną wrażliwość. Przepraszam jest poruszającym, przepełnionym goryczą utworem, dosadną prośbą i krzykiem. Razem z teledyskiem naprawę robi to wrażenie.
Fantom to interesujący kawałek – zarówno pod względem linii melodycznej, jak i tekstu piosenki. Mam wrażenie, że panuje w nim nieco mroczny nastrój. Utwór można rozumieć jako wewnętrzny monolog lub też dialog z tytułowym Fantomem zajmującym się duszą wokalistki. Nie wiem jednak czy mam rozumieć to jako piosenkę, czy już jako liryczne mini-dzieło. Bo wewnętrzne monologi to zjawisko, które znam chociażby z poezji Broniewskiego. Takie skojarzenia ukazują to, jak artystycznie i kulturowo zakorzeniona jest ta piosenkarka, a to duża zaleta. Utwór Fantom według mnie dobrze pokazuje ludzką słabość i odczucia towarzyszące wewnętrznemu rozdarciu. Po takim poważnym numerze piosenka o tytule Miś wydaje się dość infantylna. I taka faktycznie troszkę jest – muzyką i śpiewem ociepla wcześniejszy nastrój, a także wprowadza śmieszne zdrobnienia. Z kolei Wspomnienie od początku ciekawi aranżem i grą dźwięków. To jedyna kompozycja, w której brak tekstu, ale mimo tego, chce się jej słuchać. Ta melodia dziwnie uspokaja i usypia słuchacza.
Nie Ma Dnia to jedna z moich ulubionych piosenek na tej płycie; niezwykle liryczna i trochę festiwalowa kompozycja. Miękki głos Dominiki pięknie wyśpiewuje wersy o miłości, która przepełnia całe życie, każdą codzienną czynność, każdą porę dnia i daje po prostu szczęście. Potem znów mamy żywszą piosenkę. Batony wpadają w ucho coraz bardziej z każdym kolejnym odsłuchaniem. Według mnie to utwór, który mógłby trafić do radia i całkiem nieźle by się tam przyjął! Album Rustykalny Cyrk kończy kawałek o tytule Idiotka. Po raz kolejny Dominika udowadnia, że muzyka to dobry sposób na rozrachunek z wadami tego świata i ludzi. A więc ta różnorodna płyta kończy się gorzką refleksją.
Najnowszy krążek Dominiki Barabas jest niezwykle spójny, mimo tego, że łączy różne muzyczne style i porusza odmienne tematy. Rustykalny Cyrk jest artystycznym dziełem, które warto docenić tym bardziej, że jest to w pełni autorski album.

