Doja Cat: moje dwie ostatnie płyty były wyłącznie skokiem na kasę

Artystka po raz kolejny publikuje serię szokujących tweetów.

W niedawno opublikowanej serii wpisów artystka mówi o swoich dwóch ostatnich albumach oraz o domniemanej genezie ich powstania. Fani artystki nie mogą uwierzyć, że ich idolka w tak perfidny sposób by z nich publicznie zadrwiła.

„Planet Her” i „Hot Pink” były skokiem na kasę i wszyscy daliście się na to nabrać. Teraz mogę zniknąć i wypoczywać z ukochanymi, podczas gdy wy płaczecie za przeciętnym popem

Jednakże, większość specjalistów z branży muzycznej zawraca uwagę na to, że bycie ironiczną oraz szokującą stało się swoistą wizytówką Doji na przestrzeni ostatnich kilku lat. Inny z kolei uważają, że jest to najprawdopodobniej kolejny zabieg marketingowy mający przykuć jeszcze więcej uwagi do już teraz nieziemsko popularnej artystki oraz jej nowo nadciągającej muzyki.

Doja Cat nas trolluje. 80% jej tweetów jest ironicznych, Wszyscy powinniśmy już zdawać sobie z tego sprawę. Nikt nie byłby w stanie stworzyć tych piosenek bez głębokiego wczucia się w nie.

A wy co myślicie o zachowaniu Doji Cat? Kolejny sprytny zabieg zabieg marketingowy czy prawdziwa kpina z jej fanów?

Czytaj również