Die Antwoord zapowiadają nowy etap w ich muzyce

Zespół w 2020 roku ogłosił koniec kariery. Teraz mają niespodzianką dla fanów.

Kariera południowoafrykańskiego zespołu Die Antwoord od jakiegoś czasu opiera się na plotkach, oskarżeniach i zarzutach. Ostatnio para została pozwana przez adoptowanego syna za niewolnictwo oraz fizyczne i seksualne wykorzystywanie. Zespół z kolei zaprzeczył temu, co doprowadziło do kolejnej, internetowej wojny. Jeszcze kilka lat temu Ninja i ¥o-Landi Vi$$er byli cenionymi artystami docenianymi na całym świecie. Ich muzyka oraz teledyski były nie z tego świata, a liczba wyświetleń ciągle rosła. Utwór Baby’s On Fire ma obecnie ponad 263 mln wyświetleń w serwisie YouTube, Ugly Boy – blisko 190 mln, a I Fink U Freeky – ponad 176 mln. W 2020 roku wydali swój piąty album – House of Zef, który miał być ostatnim w ich dorobku.

27 lipca zespół wydał oświadczenie, w którym stwierdzili, że Die Antwoord jest zbyt fajny, żeby przestać istnieć. Impulsem do tej myśli okazało się stworzenie Die Antwoord Is Dead. Początkowo miał to być utwór będący podsumowaniem ich dorobku artystycznego. Obecnie jest zakończeniem starego, a powitaniem nowego rozdziału Die Antwoord.

Od początku zawsze mówiliśmy, że Die Antwoord zrobi tylko 5 albumów, a potem rozwiążemy zespół. Po jego wydaniu postanowiliśmy zrobić specjalną, pożegnalną piosenkę dedykowaną wszystkim fanom – Die Antwoord Is Dead. Kiedy skończyliśmy ją, pomyśleliśmy: K**a ten utwór jest taki chory! Jak możemy zakończyć ten zespół? Nie możemy, jest zbyt fajnie! Najśmieszniejsze jest to, że dzięki tej piosence postanowiliśmy utrzymać Die Antwoord przy życiu. Na poziomie osobistym ta piosenka reprezentuje koniec starej przygody DA i początek nowej.

– mówi zespół.

W singlu możemy usłyszeć m.in. sampele i fragmenty utworu Enter the Ninja.

Co uważacie o powrocie Die Antwoord?

Czytaj również