Dido – Still On My Mind (2019), recenzja Adrianny Małolepszy

Inne recenzje

Czasami na nowy album przychodzi nam trochę poczekać. W przypadku Dido było to aż 6 lat. Brytyjka najbardziej znana jest z takich hitów jak White Flag, No Freedom czy Thank You, z którego sample w swoim utworze Stan, wykorzystał Eminem.

Najnowszy krążek wokalistki, Still On My Mind udowadnia, że Dido pomimo dłuższej przerwy, wciąż konsekwentnie podąża wyznaczoną ścieżką wierna swojemu stylowi. Nie oznacza to jednak, że nie stara się też wprowadzać nowych dla siebie elementów.

Na Still On My Mind pojawia się całkiem spora szczypta elektroniki, z którą artystka postanowiła poeksperymentować. Muszę przyznać, że wyszło jej to całkiem nieźle.
Motyw ten powplatany bardzo umiejętnie, przewija się przez cały materiał.

Najwyraźniej jego wpływy słychać jednak w takich utworach jak Friends czy Chances. Ten dodatkowy ładunek energii zawarty w piosenkach świetnie balansuje całą płytę.
Tak jak już wspomniałam album ma w sobie bardzo dużo ze znanego nam już stylu wokalistki. Jest delikatny i wyważony, a ciepła, jakże charakterystyczna barwa głosu brytyjki nadaje mu lekko melancholijny wydźwięk. Dzięki bardziej energetycznym kawałkom, takim jak właśnie Friends, zachowany zostaje balans, w rezultacie czego krążek wciąż skupia naszą uwagę.

spotify:track:2yJBTToYK5LtQoFGzozCgM

Idealnym „środkiem” jeśli chodzi o styl oraz ilość przekazywanej poprzez muzykę energii na krążku jest natomiast Hell After This. Jest to kompozycja, która w idealnie równym stopniu reprezentuje nowości z jakimi chce mierzyć się Dido, jak i jej delikatną, nastrojową niszę, za którą ją uwielbiamy i w obrębie której czuje się tak dobrze.

spotify:track:1bLRr6c9JDyCsmDUQn9EU0

Tym sposobem, schodząc powoli po drabince dotarliśmy mniej więcej do korzeni ubarwionych lekko co prawda świeżym kolorytem, ale jednak. Hurricanes, czy fantastyczne, idealnie wyważone Some Kind Of Love to ta odsłona wokalistki, którą znamy od lat.
Drugi z wymienionych utworów, oparty głównie na wokalu i gitarze klasycznej potrafi nawet wycisnąć kilka łez z oczu co wrażliwszych, a wykorzystanie fingerstyle przy wydobywaniu dźwięku ze strun tylko potęguje wrażenie delikatnej, przyjemnej mgły spowijającej słuchacza niby kokon dźwięku.

W podobnym klimacie, choć może trochę mniej melancholijnym jest bardzo wyjątkowe You Don’t Need a God. Świetnie napisana, równie zdecydowanie warta przesłuchania jak Some Kind of Love. Ballada z nietypowym instrumentarium i intrygującym tekstem, którego możliwości interpretacji jest chyba tyle ilu ludzi, niewątpliwie potrafi zaskarbić sobie uwagę słuchacza.

spotify:track:3ubB7WxwQHBeNCUot3N4vI

spotify:track:7gbJPDHoSSgsJtoSCixE0n

Still On My Mind to album bardzo spójny, stworzony z doskonałą świadomością kierunku w jakim chciała iść artystka. Słychać również, że Dido mimo trzymania się swojego stylu, nie boi się wprowadzać nowych elementów. Te natomiast dodają materiałowi tak potrzebnej świeżości i przestrzeni nie ujmując przy tym absolutnie nic znanej, sprawdzonej, a wciąż przecież dobrej formule.

Dido - Still On My Mind
  • Data premiery: 08 03 2019
  • Single: Give You Up, Hurricanes, Mad Love
Najlepsze utwory: Some Kind Of Love, Don't Need a God, Give You Up, Hell After This
Najsłabsze utwory: Walking By


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Czytaj również

Czasami na nowy album przychodzi nam trochę poczekać. W przypadku Dido było to aż 6 lat. Brytyjka najbardziej znana jest z takich hitów jak White Flag, No Freedom czy Thank You, z którego sample w swoim utworze Stan, wykorzystał Eminem. Najnowszy krążek wokalistki, Still On...Dido - Still On My Mind (2019), recenzja Adrianny Małolepszy