Długogrający debiut knurowsko-gliwickiej grupy DarkWind to płyta dość specyficzna. Można właściwie stwierdzić, że dla muzyków i twórców ważniejszy był jej przekaz niż same dźwięki.

Pieśń Dla Joanny powstała bowiem jako upamiętnienie zmarłej na nowotwór żony gitarzysty zespołu, Michała. Krążek jest nawet zadedykowany pielęgniarkom Gliwickiego Centrum Onkologii:
Bez Waszego zaangażowania i serca byłoby nas często mniej i krócej.
To właśnie wśród pacjentów onkologii oraz różnych środowisk muzycznych płyta krążyła jeszcze przed oficjalną premierą, w nadziei na to by pomóc im i ich rodzinom przejść przez trudności choroby.
Podróż i uczucie Michała i Asi mamy przywilej śledzić dość dokładnie poprzez warstwę tekstową materiału. Bo to teksty są zdecydowanie najmocniejszą jego stroną, nośnikiem największego ładunku emocjonalnego, tak przecież ważnego w muzyce w ogóle, a zwłaszcza już gdy mamy do czynienia z tak silnym przekazem.
Dwa z ośmiu umieszczonych na płycie utworów zdecydowanie wybijają się pod tym względem na tle reszty. Mowa tutaj o absolutnie fantastycznej balladzie .053 oraz piosence Poranki.
.053 jest proste i delikatne w brzmieniu, dzięki czemu tekst, który jest bezapelacyjnie najważniejszy, nabiera jeszcze więcej mocy. W niesamowicie poruszający sposób pokazuje łamiącą serce drogę rodziny przez odział onkologii i chorobę. Nie ma tam ozdobników, udziwnień, „rozpraszaczy”… jest tylko prawda i uczucia.
Kolejnym aspektem, który wyróżnia tę kompozycję, jest to, że jako jedyna z ośmiu zawartych na krążku została ona wykonana osobiście przez Michała Widyńskiego, co nadaje jej nawet więcej głębi.
To, co niesie teksty na Pieśni Dla Joanny to emocje, prawda, szczerość.. Troszkę zabrakło mi tego jednak w warstwie muzycznej i większości wykonań. Melodie są bardzo spokojne i wyważone. Owszem, ma to swoją siłę i we wspominanym .053 sprawdziło się idealnie. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że przekazanie przy pomocy muzyki odrobiny buntu, sprzeciwu czy nawet gniewu jeszcze dodałoby całości autentyczności. Jestem wręcz przekonana, że przechodząc przez tak trudne chwile pojawią się one w naszym życiu dość wyraźnie. Słychać je zresztą przecież w części tekstów. Dlaczego więc bać się pokazać je dźwiękami?

Odczuwam, odczytuję, że DarkWind to krążek z misją specjalną. Być może pomoże komuś przejść przez najtrudniejsze momenty w życiu? Może będzie czymś z czym, bardzo duża przecież grupa ludzi, może się bezpośrednio utożsamić.
Ogromnie pomoże w tym moim zdaniem zarówno prawda przekazana w utworach takich jak .053 czy Poranki, jak i idealnie zachowana chronologia przedstawianej historii, dzięki której my, słuchacze, możemy śledzić etapy drogi dwojga ludzi, a sama płyta zyskuje naprawdę wiele.
- Data premiery: 21 05 2018
- Single: Poranki
