Ostatni wywiad Damona Albarna, wokalisty Gorillaz, dla Los Angeles Times wywołał wiele kontrowersji. Odniósł się w nim np. do Taylor Swift, którą skrytykował.

Muzyk zarzucił artystce, że ta nie pisze swoich własnych tekstów, a tzw. co-writing nie jest w ogóle pisaniem:
„Ona nie pisze swoich własnych piosenek”
Po tej wypowiedzi w Internecie zawrzało, ponieważ Taylor znana jest właśnie z tego, że pisze wszystkie swoje utwory. O dziwo, nawet ona sama odniosła się do tych zarzutów.
@DamonAlbarn byłam twoją dużą fanką do czasu aż to zobaczyłam. Piszę WSZYSTKIE moje piosenki. Twoja opinia na gorąco jest fałszywa i bardzo krzywdząca. Nie musisz lubić moich piosenek, ale to naprawdę popieprzone, żeby próbować zdyskredytować moje teksty. WOW
PS na wypadek gdybyś się zastanawiał – tego tweeta napisałam sama
Wokalistkę poparło mnóstwo osób z branży, m.in. Maren Morris, Jack Antonoff, Katy Perry, czy nawet prezydent Chile (!). Ze względu na zaistniałą aferę, Damon Albarn ponownie odniósł się do sprawy i odpowiedział na post Taylor.
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Miałem wywiad na temat pisania piosenek, który został sprowadzony do clickbaitu. Bezwarunkowo przepraszam. Ostatnia rzeczą, jaką chciałbym zrobić jest zdyskredytowanie twojej twórczości. Mam nadzieję, że to zrozumiesz – Damon
Myślicie, że tłumaczenia muzyka mają sens, czy tylko jeszcze bardziej się pogrążył?

