Przebywający w Paryżu Chris Brown poraz kolejny ma kłopoty z prawe. Jedna z kobiet oskarża go o gwałt.
Francuska policja zatrzymała dziś w Paryżu Chrisa Browna, po tym jak jedna z kobiet oskarżyła go o gwałt. Do sytuacji miało dojść z nocy z 15 na 16 stycznia w jednym z klubów. Po imprezie muzyk miał zaprosić 24-latkę do swojego hotelowego pokoju, gdzie dokonał na niej zakazanego czynu. Póki co przedstawiciele Browna nie wydali oficjalnego oświadczenia.
Przypomnijmy, że to nie pierwsze kłopoty z prawem amerykańskiego wokalisty. W 2009 roku głośno było o sytuacji, w której pobił swoją ówcześną dziewczynę Rihannę.


