Na scenie jest już od ponad 40 lat, zachwycając fanów swoim głosem i charyzmą. Po przerwie Bryan Adams wraca z nowym materiałem ku uciesze wielu jego słuchaczy. Jego najnowszy album nosi tytuł Shine A Light, zaś wydany został 1 marca. Oprócz niego, kanadyjski artysta ma na swoim koncie 13 albumów studyjnych.
Jego najnowsze dzieło, to 11 zupełnie nowych kompozycji i jeden cover. Jest on bardzo zaskakujący, znajdziemy tu ciekawy duet, interesujący cover a także mieszankę rocka, popu i R&B. Przy powstawaniu albumu pracował Ed Sheeran, który miał udział przy powstaniu tytułowego utworu. To właśnie on otwiera cały krążek. Nie odbiega od stylu, do którego Adams przyzwyczaił swoich fanów. Wyraźne brzmienie gitary akustycznej, nadająca tempo stopa perkusji. Zaangażowanie Sheerana w ten utwór zachwyciło artystę. Od razu po nim mamy ogromne zaskoczenie, czyli wcześniej wspomniany duet z..Jennifer Lopez. Nagrali wspólnie utwór That’s How Strong Our Love Is. Bryan Adams był bardzo podekscytowany współpracą z JLo, gdyż nagranie wspólnego utworu było spełnieniem jego marzeń. Spokojna kompozycja, opowiadająca o miłości. Warto zwrócić uwagę na to, jak dobrze zgrywają się tu ich głosy. Wspominał o tym również sam artysta. Part Friday Night, Part Sunday Morning, to kompozycja zdecydowanie żywsza od poprzednich. Podkręcone tempo, zwrot w stronę lekkiego gitarowego brzmienia, być może trochę z pogranicza country.
Driving Under The Influence Of Love, to utwór z wyraźnym, rockowym pazurem. Dobrze poprowadzone gitary z fajnymi solówkami, porywająca chrypa Adamsa i ciekawe, momentami trochę szalone brzmienie klawiszy. To jest to, czego było trzeba. Pierwsze dźwięki kompozycji All Or Nothing, zabrzmiały podobnie do You Shook Me All Night Long zespołu AC/DC. Główny motyw w zwrotkach jest do niego podobny, można doszukiwać się tu jakiejś inspiracji. Refreny natomiast są bardzo żywe, znów pojawia się solo gitary. Pomimo tego, iż nie dzieje się tu nic nadzwyczajnego, to przyjemnie go słucha. Natomiast No Time For Love, utrzymane jest w klimacie muzyki rockowej z lat dawniejszych, da się wyczuć nutkę rock&rolla w tej kompozycji. I Could Get Use To This to utwór bardzo krótki, na pierwszy plan wybija się tu riff gitary i pulsująca stopa perkusji. Propozycja bez większej historii i polotu.
Po trochę żywszej części, utwór spokojniejszy, jakim jest Talk To Me. Linię melodyczną prowadzi tu pianino, przyjemna ballada. Zaciekawiło mi w nim brzmienie perkusji, która brzmi jakby z lekkim opóźnieniem, co może być intrygujące dla słuchacza. The Last Night On Earth, jest lekkim powiewem świeżości, gdyż da się tu usłyszeć odrobinę nowocześniejszego, elektronicznego brzmienia w warstwie rytmicznej. Wyraźna jest tu również linia basu. Nobody’s Girl zaś na samym początku wydaje się nieco mroczne, jednak po chwili wkracza cały band. Utwór z energią, ale już stonowaną. Klasyczny, w stylu artysty. Album zamykają przyjemne dla ucha Don’t Look Back, oraz wisienka na torcie, czyli cover Whiskey In The Jar. Ciekawy pomysł na aranżację. Bryan Adams postawił tu na gitarę akustyczną i harmonijkę, co okazało się sukcesem i świetnym połączeniem. Bardzo dobre zamknięcie krążka.
Podsumowując album, warto zwrócić uwagę na nawiązanie przez Adamsa ciekawej współpracy z Edem Sheeranem, czy też JLo, którzy wnieśli trochę powiewu świeżości w jego twórczość. Plusem jest mieszanka różnych brzmień, o której wspominałem na początku, i otwartość Bryana na współpracę z nieco młodszymi osobami muzykami. Jak z większością albumów bywa, znajdą się tutaj mocniejsze i te nieco słabsze punkty. Na pewno będzie on kolejną ważną cegiełką w dorobku artysty z tak ogromnym ogromnym muzycznym. Adams wyrusza również w trasę promującą jego najnowsze wydawnictwo, w trakcie której odwiedzi m.in. Polskę na 2 koncerty, które odbędą się 21 czerwca w Ergo Arenie, oraz dzień później we Wrocławiu. Na pewno będzie to dobra okazja do promocji wśród polskich fanów artysty, oraz możliwość posłuchania materiału na żywo. Na koniec dodam tylko, że w przypadku tego artysty z wiekiem, staje się on co raz lepszy.
- Data premiery: 01 03 2019
- Single: Shine A Light

