Brainstorm – About the Boy Who Plays the Tin Drum (2018), recenzja Zuzanny Rubaszewskiej

Brainstorm sławę zyskał po zajęciu spektakularnego trzeciego miejsca na Konkursie Piosenki Eurowizji w 2000 i choć od tamtego momentu minęło sporo czasu to stylistyka zespołu niewiele się zmieniła. I to jest największy problem grupy, jak i jej najnowszego wydawnictwa – About the Boy Who Plays the Tin Drum. Zacznijmy jednak od początku…

Od czasu wielkiego sukcesu Brainstrom wydało ponad piętnaście albumów i musimy się zgodzić – liczba jest imponująca. Niestety, jak w wielu przypadkach, tak i w tym ilość nie równa się jakość. I nie chodzi tu o to, że następne krążki są gorsze od poprzednich, a o to, że po przesłuchaniu kilku zlewają się one ze sobą i nie bardzo się wyróżniają. Wynika to trochę ze stylu w jakim gra i tworzy zespół – z ich kawałków bije lekkość, delikatność i spokój z czasem dodaną, żywszą melodią. Wszystko to sprawia, że piosenek dobrze się słucha, ale nie zostają one z nami na dłużej – wpadają i wypadają. I takie właśnie jest najnowsze wydawnictwo Łotyszy.

Znalezione obrazy dla zapytania brainstorm about the boy who plays the tin drum

Wracając myślami do tego albumu, trudno mi zanucić lub przywołać jakąkolwiek piosenkę (poza dwoma, które skradły mi serce, ale o tym później). Wszystkie zlewają mi się w jedną masę. A naprawdę szkoda, bo kompozycje tworzone przez zespół są bardzo przyjemne dla ucha, trudno im cokolwiek zarzucić, dlatego trudno też znaleźć mi jakieś bardzo złe utwory. Większość jest nijaka, do przesłuchania na raz.

W kontekście wielkiego rozczarowania, a nie tyle 'złego utworu’ mogę rozpatrywać singlowe Wonderful Day. Trudno mi konkretnie sprecyzować jaki problem mam z tym kawałkiem, ale zwyczajnie nie porywa mnie, nie zostaje w głowie, nie zachęca do sięgnięcia po cały album (a przecież takie jest zadanie singla!), a składa się na to wszystko – nijaka melodia, dziwny rytm i jakieś ogólne poczucie przeciętności. Piosenki nie ratuje nawet obiecujący początek.

https://www.youtube.com/watch?v=f5lrerij7Io

Żeby nie był jednak tak źle, do moich osobistych faworytów na tym albumie należą dwie (jedyne) piosenki nieanglojęzyczne. Pierwsza, Как я искал тебя – duet w języku rosyjskim z Mariną Kravets, to kompozycja wyjątkowo śliczna, urocza i chwytająca za serce. To piękna miłosna opowieść, której klimatu dodaje melodyjne brzmienie rosyjskiego i głos Mariny, który ubarwia całą kompozycję. Druga to z kolei kawałek w języku łotewskim – równie wzruszający, równie uroczy. Chociażby dla takich prezentów warto przesłuchać ten album.

Trudno ocenić About the Boy Who Plays the Tin Drum – z jednej strony jest to album bardzo monotonny, niewyróżniający się i przeciętny, z drugiej utrzymany w stylistyce charakterystycznej dla Brainstorm z paroma naprawdę dobrymi momentami. Ogólna ocena zależy więc od prywatnych preferencji – zagorzali fani będą zadowoleni, dla nowych płyta może wydać się trochę wtórna i nieszczególna. Ja mam mieszane uczucia. Na pewno warto zapoznać się z tym albumem, choć do najlepszych wydawnictw zespołu to zdecydowanie nie należy.

 

Czytaj również