Billie znowu zagościła na okładce Vanity Fair. Udzieliła też obszernego wywiadu, w którym opowiedziała o dokumencie o jej życiu, Trumpie i nowym albumie.

Z młodą supergwiazdą rozmawiała Keziah Weir, która na podstawie rozmowy stworzyła bardzo obszerny artykuł, dostępny do przeczytania TUTAJ. Za sesję zdjęciową odpowiadał znakomity fotograf Quil Lemons, a za stylizację Gabriella Karefa-Johnson. Efekt ich pracy możecie zobaczyć poniżej.
Na uwagę zasługuje również sposób promocji nowego wydania magazynu. Bowiem artystka na swoim Instagramie zamieściła wideo, będące w istocie ruchomą wersją pierwszej strony czasopisma.
Zobaczcie sami.
Fani znajdą w Vanity wiele ciekawych informacji na temat Eilish. Artystka zdradziła swoje oczekiwania co do dokumentu, który ukaże się w Apple TV+, rzuciła trochę światła dziennego na nadchodzący album i opowiedziała o reakcji Trumpa na jej aktywność w mediach społecznościowych.
Byłam z siebie bardzo dumna. Wielu moich znajomych pisało do mnie coś w stylu : „Jestem z ciebie taka dumna ! trum sę ciebie boi!”. A ja na to: „cholerna racja”.
Ostatnio 19-latka podzieliła się ze światem singlem w języku hiszpańskim, który nagrała do spółki z ROSALÍĄ. Utwór powstał z myślą o serialu HBO Euforia. Natomiast premiera dokumentu Billie Eilish: Świat lekko zamglony odbędzie się 26 lutego. Obraz ma przybliżyć kulisy życia dziewczyny.
To była [muzyka przyp. red.] ogromna część mojego życia. I nikt o tym nie wiedział. To była główna rzecz, która zawładnęła moim życiem.


