Jeżeli śledzicie najgłośniejsze premiery na międzynarodowej scenie muzycznej, waszej uwadze nie mógł umknąć najnowszy krążek Beyoncé. Piosenkarka stanęła w ogniu krytyki za sprawą wersu pochodzącego z utworu Heated.
Spazzin’ on that ass, spazz on that ass – linijka, która nieświadomie uraziła uczucia środowisk OZN zostanie usunięta z utworu Beyoncé. Kontrowersję wywołał wyraz spasm (pol. spazma), który z medycznego punktu widzenia oznacza niepełnosprawność uniemożliwiającą kontrolę nad mięśniami.
Wśród komentujących ableistyczny język Beyoncé znalazł się brytyjski The Guardian, który opublikował esej porównujący jej wers z niedawną wpadką Lizzo dotyczącą używania tych samych słów w jednym z utworów z albumu Special.
Zaangażowanie Beyoncé w opowiadanie historii w formie muzycznej i wizualnej jest niezrównane, podobnie jak jej moc zwracania uwagi świata do zmagań i zniuansowanych doświadczeń związanych z byciem czarną kobietą… Ale to nie usprawiedliwia jej używania języka ableistycznego
Hannah Diviney | The Guardian
Ostatecznie na sprawę odpowiedzieli współpracownicy Bey, którzy zapewniają o usunięciu obraźliwego wersu z przestrzeni albumu w najbliższym czasie.
Wyraz, który nie został użyty celowo w szkodliwy sposób, zostanie zastąpiony
Oświadczenie zespołu Beyoncé


