Co przychodzi Wam na myśl, gdy słyszycie hasło – MTV Unplugged? Nirvana coverująca The Man Who Sold The World Davida Bowiego? Eric Clapton i jego akustyczna Layla? A jeśli sięgacie bliżej, to czy jest to Hey i Agnieszka Chylińska śpiewający hit PJ Harvey- Angelene czy może napisany specjalnie na potrzeby tego koncertu przez Zalewskiego i Budynia utwór Ptaki? Jedno jest pewne, każdy występ i płyta bez prądu, to źródło zaskakujących aranży, a teraz do grona artystów, którzy mogą pochwalić się takim albumem w swoim dorobku dołączyła Natalia Kukulska.
Koncert zarejestrowano 21.12.2021 r. w Scenie Relax, był on zatem swego rodzaju wisienką na torcie Natalii obchodzącej w 2021 roku jubileusz pracy artystycznej (debiutancki „dorosły’ album-Światło– miał premierę w 1996 r.)
Kukulska: MTV Unplugged to przede wszystkim lekkość, świeżość i delikatność. Płyta, która nie mogła mieć lepszej daty premiery niż właśnie w maju, podczas rozbudzającej się intensywnie wiosny, zapachu bzu i słońca coraz śmielej muskającego policzki. Efekt ten uzyskano dzięki aranżom, za które odpowiedzialny był Archie Shevsky i zaangażowaniu do tego projektu jedenastoosobowego zespołu grającego m.in. na pianinie, gitarze akustycznej, perkusji oraz tak nieoczywistych instrumentach jak marimba, handpany czy waltornia. Do Natalii dołączyły również 2 chórzystki.
Wśród 16 utworów pojawiały się takie hity jak: To jest komiks, Piosenka Światłoczuła, Pióropusz czy Halo tu Ziemia. Koncert bez prądu nie mógł odbyć się bez gości. Nieprzypadkowym wyborem do tej koncepcji byli-będący synonimem prawdziwej muzycznej wrażliwości- podkreślająca girl power Natalia Szroeder w piosence Kobieta oraz Igor Herbut, który współtworzył energetyczny duet w utworze Osobno czy Razem. Sam Archie Shevsky wspiera wokalnie Natalię w kawałku Na pół.
Na singiel zapowiadający płytę wybrano Decymy-piosenkę, która pomimo małej popularności przy wydaniu, z czasem okazała się być „piosenką pocieszycielką”-wielu fanów zwierzało się artystce, że pomogła im przetrwać i ukoić trudne emocje. W wersji akustycznej jej moc terapeutyczna i prędkość trafienia w serce jeszcze mocniej wzrasta.
Wczoraj, tuż przed premierą udostępniono drugi singiel- W biegu (jeden z moich ulubionych utworów Natalii, bo pierwszą kasetą jaką miałam był Puls i nie zliczę ile dziecięcych występów do W biegu musiała obejrzeć moja rodzina). Nowa aranżacja ma wszelkie predyspozycje by przekonać nas, że czasem zwolnienie tempa, dosłownie i metaforycznie przynosi same plusy.
Kobieta, która przez 25 lat na scenie flirtowała z popem, funkiem, soulem, muzyką elektroniczną i nawet muzyką poważną wydawałoby się, że już niczym nie może zaskoczyć a jednak! Zupełnie niespodziewany i wychodzący poza schemat cover Nie ma wody na pustyni odkrywa nieznane dotąd umiejętności interpretacyjne Kukulskiej.
Album zamyka złotą klamrą jeden z największych przebojów-Piosenka Światłoczuła i można bez wahania przyznać jedno-Natalia z roku na rok nosi w sobie coraz więcej światła, a w wydaniu bez prądu udowadnia, że wciąż ma nam do zaoferowania bardzo dużo. Jedynym minusem jest dla mnie kawałek Im więcej Ciebie tym mniej, za którym nigdy nie przepadłam i chętnie zamieniłabym go np. na Sexy Flexy.
Płyta jest już dostępna w sprzedaży i na streamingach. Jeśli macie ochotę obejrzeć również koncert, na którym ją zarejestrowano, znajdziecie go na Canal + Online. Biało-neonowe futurystyczne kostiumy przygotowane przez Serafina Andrzejaka (przywołujące na myśl Seksmisję), nowoczesny, minimalistyczny makijaż, scenografia pełna geometrycznych elementów i pięknie zrealizowane oświetlenie łączą w sobie elementy oprawy wizualnej płyty Halo tu Ziemia i ostatniej EPki Jednogłośna. Trasa koncertowa startuje jesienią, daty już wkrótce, sprawdźcie i kupujcie bilety!
- Data premiery: 10 05 2022
- Single: Decymy, W Biegu

