Azealia Banks sukcesywnie powiększa swoją bibliotekę kontrowersyjnych wypowiedzi. Gwiazda ponownie uderzyła w kierunku Beyoncé.
Amerykańska raperka Azealia Banks w internecie znana jest nie tylko ze swojej chwytliwej muzyki, ale także nie zawsze błyskotliwych opinii oraz teorii. Tym razem światło fleszy padło na Beyoncé oraz jej najnowszy album RENAISSANCE.
Jeden z fanów zasugerował w komentarzu, że Beyoncé powinna wykorzystać sample Azealii na krążku. Według niektórych doniesień wczesna twórczość Banks była jedną z inspiracji Beyoncé podczas nagrań płyty. Odpowiedź Azaelii nie napawa jednak optymizmem.
Dobrze, że tego nie zrobiła. Pozwałabym ją, Sony, Columbię, Parkwood, Tidala ORAZ Blue Ivy. Pozwałabym fake’owe dredy na głowie Jaya.
skomentowała Azealia Banks.
To nie pierwszy raz, jak Azealia Banks dzieli się nieprzychylnymi opiniami o Beyoncé. Raperka oskarżyła koleżankę po fachu o wielokrotne próby wykluczenia jej z narracji muzyki house, a także o bezpodstawne samplowanie wielu utworów na RENAISSANCE.

