Asking Alexandria – The Black (2016), recenzja Pawła Markiewicza

Rewolucje wewnątrz zespołu zazwyczaj nie wróżą dobrze, grupa muzyczna zazwyczaj po krótkim lub dłuższym czasie rozpada się. Tak jednak nie stało się z Asking Alexandria. Band po zmianie frontmana szybko się otrząsnął i wydał czwarty studyjny album zatytułowany The Black.

Na początku 2015 r. fanów angielskiego zespołu obiegła informacja, że Danny Worsnop opuszcza szeregi Asking Alexandrii. Wierni słuchacze bandu byli w szoku i nie mogli w to uwierzyć – jednym słowem płacz i zgrzytanie zębów. Wokalista, który towarzyszył AA od początku, postanowił zmienić zespół. Dany przeszedł do We Are Harlot, gdzie od razu zajął pozycję frontmana. Kilka miesięcy później pojawiło się światełko w tunelu. Do zespołu został przyjęty młody, obiecujący Ukrainiec, który dotychczas związany był z Make Me Famous i Down & Dirty. Denis Stoff od razu wskoczył na miejsce Dannego. Nie czekaliśmy długo i usłyszeliśmy pierwszy singiel. Premiera I Won’t Give In miała miejsce 26 maja 2015 r. Można rzec, że to było ich być albo nie być – albo wokalista się przyjmie albo nie. Na szczęście, wszystkim albo co najmniej większości piosenka jak i Denis przypadli do gustu. Mi również. Z ręką na sercu mogę przysiąc, że to jedna z najłagodniejszych kompozycji na tym krążku. Mało growlu, mało krzyku, a dużo dobrego i bardzo ładnego wokalu frontmana. Zwrotki  są spokojne, refren mocniejszy, ale nie do przesady. Wszystko brzmi smacznie i zgranie – w końcu zespół miał dużo czasu, żeby się przegryźć. Taka grupa muzyczna nie może pozwolić sobie na porażkę.

Chłopaki odwalili kawał dobrej roboty. Na płycie w opozycji do utworu miażdżącą przewagą dominują ostre brzmienia z dużym dodatkiem growlu – jak się bawić, to się bawić, a co! Zespół nie zawodzi. Czasami mam wrażenie, że muzycy nie nadążają instrumentalnie z ogromną energią i wokalem Denisa. Włączcie chociażby pierwszy utwór Let It Sleep albo We’ll Be OK – zrozumiecie o czym mówię. Nie oznacza to, że pozostali członkowie Asking Alexandrii wypadają słabo, wręcz przeciwnie. Do muzyki nie można się przyczepić. Wysoki poziom, zgranie, które jest kwintesencją bandu. Słychać, że muzycy znają się i tworzą razem nie od dziś.

Na płytę The Black wkradła się zaledwie minimalna ilość electronicore. Mocno nad tym ubolewam. Chciałbym więcej tego gatunku muzycznego na tym krążku. Tytułowa piosenka zostawia ogromny niedosyt. Nie wiem czemu, ale od razu na myśl przyszedł mi zespół Linkin Park, który Asking Alexandria w tym klimacie bije na głowę. Refren The Black to miazga, ale jeszcze lepsze jest zakończenie. Nie mogę się tą końcówką nacieszyć.

Można powiedzieć, że czekałem osiem piosenek, żeby usłyszeć balladę. Warto było. Ku mojemu zdziwieniu nie usłyszymy na niej głosu nowego frontmana, tylko Bena Bruce’a – głównie gitarzystę, ale również wokalistę. Gone to arcydzieło jakich obecnie mało. Minimalizm, spokój i.. właśnie, aż braknie słów, żeby opisać mój zachwyt. W tym miejscu zwykłbym mówić, że zdecydowanie za mało takich utworów na krążku – jednak nie teraz. Zdecydowanie taka ilość zaspokaja moje oczekiwania. Jest to tak emocjonalny utwór obok którego nie da się przejść obojętnie. Wielkie brawa.

Płyta od początku do końca trzyma poziom i utrzymuje mocne brzmienia, co jednak nie oznacza, że krążek jest idealny. Album zamyka Circled By The Wolves. Niestety, muzycy przesadzili. Coś tu się nie klei, wszystkiego za dużo. Zawiodła produkcja – ja się nie mogę do tego przekonać. Dobrze, że to ostatnia pozycja na wydawnictwie i zwyczajnie można pominąć ten utwór. The Black mógłby zakończyć się na kompozycji Undivided, która jakby nie patrzeć, jest mocną pozycją na longplayu.

Album jest dobry, żeby nie powiedzieć bardzo dobry. Wszystko jest w nim przemyślane i to mnie cieszy. Muzyka jest na wysokim poziomie – gdyby było inaczej, to mocno bym się zdziwił. Trudno jednak określić czy zmiana wokalisty wyszła zespołowi na lepsze, to będzie można ocenić dopiero po dłuższym czasie. Na razie jestem pozytywnie zaskoczony. Szkoda, że premiera płyty rozciągnęła się w czasie, przez co chłopaki zaprezentowali dużo piosenek przed wydaniem krążka.

Czytaj również