Site icon All About Music

Ania Wyszkoni – Życie jest w porządku (2012), recenzja Marty

Życie jest w porządku to drugi krążek Ani Wyszkoni w jej solowej karierze. Pierwszy – Pan i Pani – osiągnął status platynowej płyty. Pierwotnie płyta miała nazywać się Powietrze. Ania chciała, aby jej muzyka była nam niezbędna tak, jak powietrze. Ostatecznie zmieniła nazwę. Czy rzeczywiście Życie wg Ani jest w porządku? A ściślej czy muzyka Ani jest w porządku?

Życie jest nam wszystkim najbliższe. Choć czasem jest mi ciężko, choć czasem chciałabym gdzieś uciec, schować się przed całym światem, to niczego bardziej nie pragnę niż żyć. Bo każdego dnia los daje mi tyle pięknych chwil. Jestem spełniona. Mam wszystko czego potrzebuję do życia w szczęściu i satysfakcji. Przecież „człowiek nie został stworzony, by zrozumieć życie, ale żeby je przeżyć” i to przeżyć je jak najlepiej, bo… ŻYCIE JEST W PORZĄDKU!” – tak Ania interpretuje swój pomysł na tytuł płyty.

 Przyznam, że po płycie Wilków właśnie na to polskie (nie hip-hopowe) wydawnictwo czekałam najbardziej. Twórczość Ani nie jest mi obca, zarówno kiedy jeszcze współpracowała z zespołem Łzy, jak również od momentu jej solowej kariery. Pan i Pani była dawką pięknych spokojnych melodii okraszonych pięknymi tekstami. Odnośnie najnowszego krążka to już na blogu artystki można było przeczytać, że płyta jest swoistą kontynuacją pierwszego krążka z tym, że będzie bardziej emocjonalna. I bardziej kobieca. Dlatego nie spodziewałam się żadnych mocnych brzmień. Wręcz przeciwnie. Nastawiłam się na melodyjne ballady i muszę przyznać, że album mnie nie zaskoczył, równocześnie zaspokajając moje muzyczne oczekiwania. Do tego na Facebookowym profilu Ani mogliśmy przeczytać krótkie notatki odnośnie każdej piosenki. Stąd dostaliśmy jeszcze przed premierą zarys tego, co usłyszymy.

13 listopada na sklepowych pólkach pojawiła się druga płyta Wyszkoni. Album zawiera 11 idealnie dopasowanych i komponujących się ze sobą piosenek (11 to jakaś wyjątkowa liczba w tym roku, taką ilość na swoich dobrych krążkach mieli m.in.: Jessie Ware, Joe Cocker, Wilki czy Piasek z Krajewskim). Wracając jednak do najnowszego materiału Ani. Życie jest w porządku to nieco intymna, subtelna i delikatna opowieść dojrzałej kobiety. Piosenki na drugim krążku zostały grubą linią odcięte od tych, które słyszeliśmy jeszcze za czasów Łez.

Album otwiera utwór Powietrze, a jego współautorką jest Ania Dąbrowska. Dźwięki nocy i W całość ułożysz mnie to z kolei piosenki, których autorem jest Robert Gawliński. I są to dwie kompozycje, które najbardziej przypadły mi do gustu. Przypadek? ;) Dziełem Kory i Jackowskiego jest singiel promujący płytę – Zapytaj mnie o to kochany, który przez natręctwo stacji radiowych zwyczajnie mi się przejadł. Mimo tego numer sam w sobie jest dobry. Ostatnim utworem nie Ani jest Chcę oddychać autorstwa Mikisa Cupasa. Pozostałe piosenki należą do Wyszkoni. Gdy naga stoję przed tobą to intymna gra słów. Wyszkoni rozbiera się z kłamstw, tajemnic i zapachów. A piękny i zmysłowy tekst to tego numeru napisał jej ukochany.

Z tajemnic które mam
Rozbieraj mnie
Ze wszystkich moich kłamstw
Ułóż wiersz
Zapachem mnie kuś
i całą bierz
I tam gdzie nie ma snu
Zaprowadź mnie

Ania zabiera nas w swój świat. Pokazuje nam go oczami kobiety, która wie czego chce od życia. Śpiewa o miłości, nadziei, ale również smutku i tęsknocie. Po prostu o życiu. Takim zwyczajnym, prostym, o takim, które przeżywamy każdego dnia. Ja, ty, ale też on czy ona. Ciekawie jest również pod względem aranżacji i wykorzystanych instrumentów. Słyszymy sekcję smyczkową w singlu promocyjnym a także trąbkę w piosence Chcę oddychać do tego dochodzą akordeony i fortepian. Istna uczta dla naszych uszu.

Całość zamyka piosenka Moje miasto śpi, w której Ania śpiewa Na ławce w parku cicho siada obok mnie, czas który już minął, i znaki mi daje, teraz możesz dalej iść, mogę iść… Niewątpliwie jest to podstawa, że Ania się rozwija i jeszcze nas zaskoczy.

Płyta Ani to lekka i przyjemna odmiana w środku muzycznej popowej papki. Delikatny wokal idealnie komponuje się z pięknymi melodiami. To romantyzm i zmysłowość skrupulatnie ubrane w magię słów. Wyczuwa się nostalgię i tajemniczość. Życie jest w porządku posiada swój klimat. Pozwala się zatrzymać i po prostu odpocząć. Tak naprawdę krążek ten każdy z nas może zinterpretować po swojemu. Jest przepełnione przeróżnymi emocjami, które emanują z każdego kawałka. A więc słuchajmy go w radości i smutku, szczęśliwie zakochani i z niespełnionym uczuciem. W ciszy. Sami. A może z kimś dla nas wyjątkowym.

Album jest spójny, przemyślany i nie ma na nim żadnego przypadkowego elementu. Jest ambitnie dopracowany i doskonale dograny. Atutem jest fakt, że nie da się jej słuchać nie wsłuchując się, w teksty, które są bardzo osobiste.

Mimo optymistycznego tytułu Życie jest w porządku Wyszkoni pokazała nam różne emocje. Płyta nie jest radosna, ani tym bardziej skoczna. Nie znajdziemy na niej utworów jak Amelia, Lampa i stół czy tytułowa Pan i Pani. Żywych i wesołych. Życie… to zbiór spokojnych ballad. To swoista kontemplacja życia, przez kobietę spełnioną i dojrzałą. I chociaż wokal Wyszkoni nie jest tak charyzmatyczny, jak chociażby Dąbrowskiej czy Kozak, tak jest w nim coś magicznego, przykuwającego i sprawiającego, że płytę słuchamy od pierwszego do ostatniego kawałka. Jeżeli Pan i Pani Wam się podobało to druga płyta z pewnością również przypadnie Wam do gustu.

Exit mobile version