Sezon koncertowy powoli rozkwita. W niedzielę mieliśmy przyjemność na żywo posłuchać Ani Dąbrowskiej. Prezentujemy zdjęcia, setlistę i krótką relację z jej występu.
Rozpoczęcie jesiennej trasy koncertowej Ani Dąbrowskiej zbiegło się z zapowiedzią płyty The Best of, która trafi na sklepowe półki dokładnie 10 listopada. Kilka utworów, które zagoszczą na albumie, usłyszeliśmy w niedzielę na żywo.
Niedzielny wieczór w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca rozpoczął zespół Snowman, który wykonał kilka piosenek jako support przed Anią Dąbrowską. Wkrótce potem na scenę wkroczyli muzycy wokalistki, prezentując instrumentalny utwór autorstwa Łukasza Korybalskiego, trębacza z zespołu Ani. Ania Dąbrowska rozpoczęła występ tuż po godzinie 20, utworem Pamiętać chcę ze swojej debiutanckiej płyty Samotność po zmierzchu (2004). Ubrana w zwiewną kreację została nagrodzona gromkimi brawami już na samym wstępie. Widownia licząca niemal 2000 miejsc siedzących była w znakomitej większości zapełniona, co wyraźnie ucieszyło naszą gwiazdę wieczoru.
Z płyty Samotność po zmierzchu usłyszeliśmy jeszcze trzy piosenki: Nie mogę cię zapomnieć, Charliego i Tego chciałam. Widać sentyment Ani do tych kompozycji. Równie wielki sentyment mają do nich fani wokalistki – Charliego i Tego chciałam śpiewali z nią wszyscy zgromadzeni. Koncertowe wersje tych utworów nieco różnią się od wersji studyjnych – są wolniejsze, spokojniejsze, bardziej liryczne.
Wbrew pozorom, koncertu wcale nie zdominowały piosenki z najnowszej płyty Ani – pojawiły się z niej tylko trzy single (Nieprawda, W głowie, Poskładaj mnie) i na dokładkę Gdy nic nie muszę. Zabrakło niestety oczekiwanych przeze mnie piosenek Trudno mi się przyznać, Bawię się świetnie i premierowej Z Tobą nie umiem wygrać, której wróżę spory sukces, co najmniej na miarę filmowej piosenki Porady na zdrady [Dreszcze]. Największy entuzjazm wśród publiczności wzbudziła właśnie ona. Ania wykonała ją dwukrotnie – mniej więcej w połowie koncertu i drugi raz na zakończenie, kiedy pokaźne grono fanów wokalistki bawiło się razem z nią przy samej scenie. Były jeszcze trzy piosenki z albumu W spodniach czy w sukience oraz dwa anglojęzyczne z Ania Movie.
Podczas koncertu w Zabrzu, swoją premierę miał utwór Old Times Girl w wykonaniu gitarzysty Ani, Roberta Cichego. Bardzo ciekawa propozycja. Utwór ten będzie można usłyszeć również na kolejnych koncertach wokalistki.
Ania Dąbrowska czuje się na scenie wyjątkowo swobodnie, tańczy, spaceruje i – co najważniejsze – ma świetny kontakt z publicznością. Dziękując oklaskami za jej występ, otrzymaliśmy z powrotem równie szczere podziękowania za naszą obecność.
To dopiero początek jesiennej trasy koncertowej Ani Dąbrowskiej. Następne koncerty odbędą się m.in. w Poznaniu, Warszawie, Gdańsku, Lublinie, Szczecinie i Wrocławiu. Pełna rozpiska dostępna na oficjalnej stronie internetowej wokalistki.
Setlista
-
- Pamiętać chcę
- Ciągle mylę cię z nim
- W spodniach czy w sukience
- Give me your love
- Poskładaj mnie
- Nigdy więcej nie tańcz ze mną
- Porady na zdrady
- Bang Bang
- W głowie
- Gdy nic nie muszę
- Nie mogę cię zapomnieć
- Nieprawda
- Charlie, Charlie
- Tego chciałam (bis)
- Porady na zdrady (bis)
Galeria zdjęć




















