Utwór, który Andrzej Piaseczny nagrał do filmu o Annie Przybylskiej już dostępny. Posłuchajcie!
Choć trudno w to uwierzyć, od śmierci Anny Przybylskiej mija już 8 lat. Aktorka znana m.in. ze swojej debiutanckiej roli w serialu Złotopolscy zmarła w 2014 roku po ciężkich zmaganiach z rakiem trzustki, jednak pamięć o niej jest nadal żywa. Potwierdza to coraz szybciej zbliżająca się premiera filmu pt. Ania, który będzie opowiadać o życiu i twórczości artystki. Na ekranie zobaczymy wspomnienia związane z nią związane, którymi z widzami dzieli się rodzina i znane szerszej publiczności nazwiska, m.in. Andrzej Piaseczny, Michał Żebrowski czy Anna Dereszowska. To właśnie dzięki temu pierwszemu powstał utwór Ania, promujący produkcję.
„Zamykam oczy.
Czuję, widzę jak to było, albo może jak wydawało mi się, że jest. Zupełnie jakbyśmy rozmawiali jeszcze wczoraj. Z uśmiechem, kompletnym wariactwem, na przemian z czułością w opowiadaniu o czasie, dzieciach, rodzinie. I chociaż ująć Ją w słowa to wyzwanie niemal niewykonalne, myślę, że nie chciałaby smutnej piosenki o sobie.
Wolałaby zamiast alabastrowego piękna własnej legendy – te wszystkie historie zza kulis, o rajstopach podciąganych pod szyję i kanapkach przynoszonych z domu na plan filmowy. O życiu pełną gębą, o odwadze w niemal każdej chwili, od wschodu do zachodu słońca. Bo życie każdą chwilą pociąga nas ponad wszystko.
Tak to było.
To właśnie było tak.”
Andrzej Piaseczny w opisie utworu
Piosence towarzyszy również klip, w którym znajdziecie wiele wcześniej niepublikowanych zdjęć Anny Przybylskiej oraz wzruszających filmów z prywatnego archiwum rodzinnego, gdzie zobaczymy uśmiechniętą aktorkę w towarzystwie ukochanych.
Premiera dilmu już 7 października. Czekacie?



