Myślę, że w życiu każdego artysty przychodzi taki czas, kiedy w końcu dojrzewa, a wraz z nim i jego twórczość. Alex Christensen najwidoczniej zaznał już tego stanu, wydając ten oto album. Jeśli nie wiecie kim jest Pan Christensen, to może, gdy przytoczę jego dotychczasowy pseudonim – Alex C., albo tytuły jego hitowych kompozycji takich jak Doktrospiele, Miss Kiss Kiss Bang czy legendarne Du hast den schönsten Arsch der Welt to może przypomnicie sobie z czyją twórczością będziecie mieli do czynienia w tejże recenzji. Jednakże, już muszę uprzedzić wasze negatywne komentarze, bo Classical 90s Dance to doprawdy produkcja na najwyższym muzycznym poziomie.
Przyznam, że podchodząc do pierwszego przesłuchania dzieła Alexa Christensena współtworzonego wraz z Berlińskimi Filharmonikami nie miałem żadnych oczekiwań. Czułem jednak, że może to być dość banalne podejście do łączenia dowolnego gatunku muzyki wraz z prawdziwą oraz żywą orkiestrą symfoniczną, której członkowie to muzyczna śmietanka grająca w operach, czy filharmoniach całego globu. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałem pierwsze dźwięki Rhythm Is A Dancer, czyli klasyka eurodance lat 90. stworzonego przez grupę Snap!. Nie dość, że ta interpretacja jest nieco odświeżoną podstawową wersją tego kultowego utworu, to jeszcze dołączono do niego to niewiarygodne brzmienie klasycznych instrumentów, które nadały tej piosence niepowtarzalnego majestatu oraz głębi.
Z każdą kolejną kompozycją było coraz lepiej i lepiej, aż przyszedł czas na czwarty w kolejności utwór i myślę, że najlepszy kawałek na płycie, czyli Das Boot. WOW! – tylko takie słowo ciśnie mi się na usta, gdy za każdym razem słyszę tę interpretację utworu niemieckiej formacji U96, której członkiem był i, o dziwo, nadal jest, powołując się na informacje z Wikipedii, sam Alex Christiensen. Moje skojarzenia wobec tej pieśni krążą gdzieś wokół ultranowoczesnej i ultratechnologicznej przygody Jamesa Bonda gdzieś w świecie „Blade Runnera” tworzonej dla nieco młodszej widowni przez studio Walta Disneya. Prawdziwie filmowy utwór, zresztą praktycznie jak wszystkie kompozycje składające się na ten intrygujący muzycznie album.
Skoro już wspomniałem o tym, że Classical 90s Dance jest niczym najlepsza ścieżka filmowa, to nie mogę nie wspomnieć o kompozycji Sonic Empire, której oryginalnymi autorami jest grupa Members of Mayday, założona w 1991 przez DJ-a WestBama oraz producenta muzycznego Klausa Jankuhna. Myślę, że gdyby siostry Wachowskie planowały nową trylogię „Matrixa” to zapewne sięgnęłyby właśnie po ten utwór. Interpretacja Sonic Empire jest po prostu nieziemsko dobra, łącząc klasykę z elektronicznymi dźwiękami, tworząc nowoczesną, jak nie wręcz futurystyczną kompozycję, która buduje w słuchaczu aurę napięcia, ekscytacji i totalnego zainteresowania tego, co będzie można usłyszeć w następnych sekundach tego utworu.
Równie ogromne wrażenie zrobiły na mnie nowe wersje Infinty wraz ze swoim kultowym saksofonowym początkiem oraz absolutnie Disney’owskim L’amour Toujours. Oba utwory nie tylko oczarowały mnie swoją fantastyczną melodią, ale tą głębią, która wydaje mi się, że coraz rzadziej pojawia się w współczesnych piosenkach. Oba utwory, jak i myślę, że całe Classical 90s Dance, to nie jest po prostu muzyka, ale czternaście malutkich opowieści. Każda z nich ma swój początek, czyli wprowadzenie do historii, by z każdą kolejną nutą nabierać tempa, osiągając punkt kulminacyjny i kończąc się bajkowym, pozytywnym przesłaniem.
Alex Christensen wraz z berlińską orkiestrą popełnił dzieło niezwykłe. Classical 90s Dance to czternaście genialnie zaaranżowanych kompozycji, które łączą kultowe przeboje kultury masowej wraz z instrumentami kultury wysokiej, biorąc z obydwu tych światów, to co najlepsze. Jeśli przyjdzie wam kiedyś tworzyć jakiś majestatyczny film w stylu Jamesa Camerona, to będzie idealnym źródłem inspiracji.

poslucham to obczaje. Ostatnio pete tong wydal druga czesc muzyki z Ibizy z orkiestra.
I oczywiście U96 czyli jeden z najważniejszych projektów lat 90-tych.
To naprawdę niezwykły album i podpisuję się pod recenzją.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.