Piosenkarz ostatni album wydał prawie dwa lata temu. Od tego czasu nie próżnował, w ubiegłym roku wydawał single, a niektóre z nich znalazły się na najnowszym wydaniu wokalisty. (Un)Commentary to podróż po świecie emocji, rozmowa o tym co skrywa wnętrze człowieka.
Alec Benjamin pozostał w swoim sprawdzonym, niezawodnym stylu, trzyma się spokojnych brzmień i ballad. Album jest stosunkowo krótki, cały odsłuch to niespełna 35 minut, a numerów jest 13. Śmiało mogę powiedzieć, że dawno nie słyszałam, żeby ktoś tak pięknie potrafił opowiadać o swoich odczuciach jak robi to amerykański muzyk.
Wydanie rozpoczyna piosenka Dopamine Addict i to całkiem porządny start. Benjamin walczy ze złymi nawykami, nałogiem od uczucia euforii, zadowolenia i szczęścia. Opisuje emocje z tym związane i pokazuje jak człowiek może zagubić siebie samego bez szczęścia. The Way You Felt to kontynuacja rozważań o głęboko skrywanych emocjach, historia jednostronnego związku, nieodwzajemnionego oddania się drugiej osobie. Hammers ma delikatne brzmienie z jakiego doskonale znany jest nam piosenkarz. Snuje w utworze refleksje na temat wewnętrznej walki dobra ze złem.
Then how do you plan to use your hammer, my friend?
Pięknie podsumowuje to na końcach refrenów
Only time will show
Album oczywiście zawiera single, które promowały wydanie. Oprócz wyżej wymienionego The Way You Felt, na płycie słyszymy Older i to zdecydowanie piosenka z którą utożsamiam się najbardziej. Mogę śmiało określić ją jako hymn dorastania. Skłania do refleksji nad czasem, który ucieka nam przez palce. Nuance to znów opowieść o dojrzewaniu, traceniu niewinności, a tytułowe niuanse wokalista uosabia jako starego przyjaciela z którym nie ma już kontaktu. Shadow Of Mine to trzeci singiel z płyty i jeden z dwóch moich osobistych faworytów. Historia o wewnętrznej walce z własnymi słabościami. Przechodząc dalej to właśnie Speakers jest moim drugim ulubionym utworem. Ballada o miłości i starzeniu się razem. Sama dopasowuje ją też do relacji przyjacielskich i tego jak czas je zmienia.
Tell me you won’t forget
Remember the night we met
Na szczęście cały numer zostawia po sobie pozytywny odbiór
And I’ll be the song that’s on your speakers
Playing for you
Hill To Die On – piosenka, której słucha mi się najciężej, wpisuje się w to co obecnie dzieje się na świecie – przemoc i śmierć. Hipocrite natomiast dostaje ode mnie miano najbardziej optymistycznego kawałka w całym wydaniu. Wokalista nabija się ze wszystkich hipokrytów, hiperbolizuje ich zachowania, by pokreślić ich niedorzeczność. Nancy Got A Haircut to najkrótszy numer, niespełna dwuminutowy. Alec robi ukłon w stronę tych, którzy najbardziej narażani są na osądy innych. Devil Doesn’t Bargain zmaga się z tematem toksycznych relacji, przez utwór przemawia chęć ochrony bliskich przez złem
it isn’t worth it, darling
He’s never gonna change
Od Deniro możemy nauczyć się walki o swoje, puentą jest, by nie stać z tyłu tylko brać sprawy w swoje ręce i stać się jak najlepszą wersją samego siebie. One Wrong Turn, krótkie opowiadanie o dwojgu bliskich i tym jaki los potrafi być przewrotny. To najmocniejsze i najcięższe zakończenie albumu jakiego mogliśmy się spodziewać.
Alec Benjamin jak zawsze jest niezawodny. Punktuje i opisuje ludzkie emocje perfekcyjnie. Przy większości utworów miałam wrażenie, jak gdybym miała do czynienia z poezją śpiewaną. Młody wokalista potrafi stworzyć wokół piosenek niesamowitą aurę, i ubrać je w wyjątkowe słowa. Wszystkie numery tworzą doskonałą i spójną całość. (Un)Commentary z pewnością zostanie przy mnie na dłużej.
- Data premiery: 15 04 2022
- Single: The Way You Felt, Older, Shadow Of Mine
Older
Speakers
Deniro

