Agnieszka Chylińska w Galerii Szyb Wilson w Katowicach. Fotorelacja Karoliny Karkowskiej

1_30_33Koncerty Agnieszki Chylińskiej to zawsze wyjątkowe wydarzenie. Wyjątkowe ze względu na siłę głosu wokalistki. Rozgrzewa publikę do czerwoności w kilka sekund.

To nie prawda, że stara Chylińska odeszła, choć to odważne stwierdzenie z mojej strony. Zaczęłam ją słuchać jako piątoklasistka i przez całe swoje dotychczasowe życie marzyłam o jej koncercie. Jak było? Właśnie tak, jak sobie to wyobrażałam jako dziecko. Artystka większość koncertu poświęciła starym utworom, choć nie zabrakło również dźwięków ze współczesnych utworów. Okiem fotografa- to jedna z niewielu artystek, która samą mimiką potrafi sprawić, że koncert z pewnością na długo pozostanie w głowie.

1_1_4
1_3_6
1_6_9
1_7_10
1_8_11
1_9_12
1_10_13
1_11_14
1_12_15
1_13_16
1_14_17
1_15_18
1_16_19
1_17_20
1_19_22
1_20_23
1_21_24
1_23_26
1_24_27
1_25_28
1_27_30
1_28_31
1_29_32

1_31_34
1_32_35
1_34_36
1_35_37
1_36_38
1_37_40
1_39_41
1_40_42
1_41_43
1_42_44
1_45_47
1_46_48
1_47_49
1_48_50
1_49_51
1_50_52
1_51_53
1_52_54
1_53_55
1_54_56
1_55_57
1_56_58
1_57_59
1_58_60
1_60_62
1_62_39
IMG_2203_1_3

Czytaj również