Polska wokalistka Agnieszka Chylińska jest obecna w polskim przemyśle muzycznym od ponad dwudziestu pięć lat. Teraz wypowiedziała się na temat kultowego utworu O.N.A..
Od jakiegoś czasu, artystka za pomocą swoich kont społecznościowych ujawnia przeróżne ciekawostki oraz kulisy między innymi powstania swoich największych hitów. Tym razem wypowiedziała się na temat kawałka Kiedy powiem sobie dość.
Warto przypomnieć, że tę piosenkę można usłyszeć na wydanej płycie Bzzzzzz z roku 1996. Album zyskał status platynowej! Wracając jednak do tematu, Agnieszka w momencie pisania tekstu nie spodziewała się, iż poruszy to tak liczne grono ludzi.
To jest niesamowite, że piosenka z tak smutnym tekstem, osiągnęła tak ogromny sukces. Dzisiaj, po latach, mogę powiedzieć śmiało, że jest to wizytówka muzyczna zarówno zespołu O.N.A., jak i mojej skromnej osoby. Ta piosenka na koncertach jest mostem pokoleniowym. Śpiewają ją wszyscy, zarówno młodzi, ci po czterdziestce, dzieciaki i osoby starsze.
Co ciekawe, utwór opowiada o jej osobistych, trudnych przejściach. Mimo to Kiedy powiem sobie dość zaistniało pośród innych, właściwie optymistycznych wtenczas popularnych przebojów.
Pisałam o swoim doświadczeniu absolutnej rozpaczy i swoich rozkmin prywatnych, które mi wówczas towarzyszyły. Dzisiaj śmiem twierdzić, że każdy jest w stanie zaśpiewać jej refren, nawet niekoniecznie osoba, która słucha muzyki, co jest największą nagrodą. Jeśli chodzi o kulisy nagrań, to zostałam zarżnięta w studio. Ktoś uznał, nie wiem dlaczego, że mam tę piosenkę nagrywać wiele razy. Nie jestem fanką studyjnej wersji, gdzie czuję stres w wokalu i wiem, że jest szyte po słowie.
Czy Wy również lubicie ten przebój?


