Adele z kolejnym rekordem

Popularna artystka Adele ustanowiła pewien, dość nietypowy rekord.

Wszystko za sprawą występów w Las Vegas w ramach rezydentury – Adele zgarnie najwyższą kwotę w historii.

Zacznijmy od tego, iż seria koncertów w jednym mieście to nic innego jak „rezydentura” i najczęściej to odnosi się do Las Vegas. Wówczas światowi i topowi artyści muzyczni mieszkają w najlepszych hotelach i co weekend można udać się na ich koncert. Kiedyś mówiono, że takie wydarzenia były kojarzone z emeryturą – ale absolutnie nie teraz. Teraz jest to wyznacznik sukcesu.

Idealny przykład to Elvis Presley, który zagrał ponad… osiemset koncertów. Oczywiście, oprócz niego, wystąpili między innymi Lady GagaElton JohnBritney Spears… a teraz do tego grona dołączyła Adele.

Wyjątkowa seria koncertowa Weekends With Adele rozpocznie się 21 stycznia, a skończy 16 kwietnia. I już ustanowiła rekord, gdyż – według The Sun – wokalistka za kilkugodzinny występ zgadnie około 2,7 mln zł. Jeśli faktycznie tak się stanie, to Adele pobije rekord najlepiej opłacanej gwiazdy w historii kobiecych rezydentur. Pobiłaby także rekord Celine Dion, która zgarniała 2,5 mln zł za jeden występ.

Do tego dojdą także pieniądze ze sprzedaży gadżetów w czasie koncertu. Przypomnijmy, iż najtańsze bilety mieściły się w kwocie 3,7 tys. zł, a najdroższe… ponad 48 tysięcy złotych.

Czytaj również