Mateusz Ziółko, podopieczny Marii Sadowskiej, wygrał trzecią edycję programu The Voice of Poland. W finale pokonał Ernesta Staniaszka (2. miejsce), Arka Kłusowskiego (3.) i Jagodę Kret (4.)
Mateusz brał już wcześniej udział w programach typu talent show: dostał się do finału programu Mam Talent!, a także Must Be the Music. Teraz wygrał The Voice of Poland i podpisał kontakt płytowy z wytwórnią Universal Music Polska.
Finał był pełen niespodzianek. Na początek finaliści zaśpiewali solowo – Arek Wonderful Life, Mateusz Earth Song, Jagoda At Last, a Ernest Nights in White Satin. Uczestnicy wykonali również grupowe numery – wspomniana czwórka zaśpiewała Blurred Lines Robina Thicke, a cała szesnastka oraz zwycięzca głosowania Gripexu – Bartosz Kuśmierczyk – Love Me Again Johna Newmana.
Miejsce miały również duety – ze swoimi trenerami, a także z gwiazdami. Jagoda Kret zaśpiewała z Anią Dąbrowską Bang Bang, a z Edytą Górniak Nothing Else Matthers Metallicy. Mateusz wykonał z Kayah Jak skała, a z Marią Sadowską Kiedy nie ma miłości. Ernestowi towarzyszyła Patrycja Markowska w jej Wielokropku, a z Markiem Piekarczykiem wykonał List do M. I w końcu Arek Kłusowski z Justyną Steczkowską zaśpiewał Skłam, a z Tomsonem i Baronem nieśmiertelne Show Must Go On. Na scenie pojawiła się również Natalia Sikora wykonując utwór Koniec.
Jagoda odpadła jako pierwsza zajmując miejsce 4., potem Arek zajmując miejsce trzecie. Ernest i Mateusz wykonali swoje utwory – odpowiednio Bejbe i How to Win.
Potem ogłoszono wyniki – stosunkiem 51 do 49 wygrał Mateusz. Co jak co, ale kontakty prawdopodobnie podpisze cała czwórka.
Gratulujemy!
