Michał MALIK Malicki dostał się do grupy szczęśliwców, którzy zaśpiewają w odcinkach na żywo. Przeczytajcie krótki wywiad z Michałem i poznajcie go trochę lepiej.
Pełen energii i pozytywnych emocji najbardziej kocha, gdy muzyka w sposób bardzo różnorodny dociera dogłębnie do publiczności, która współtworzy atmosferę każdego koncertu.
Marta Mrowiec: Kim jest Michał MALIK Malicki?
Michał MALIK Malicki: Hmmm pierwsze pytanie i najtrudniejsze . jestem na pewno prawdziwy , lecz może nie przezroczysty , gdyż życie ostatnio nauczyło mnie pewnej powściągliwości w relacjach z nowo poznanymi ludźmi . a tak konkretniej to na pewno ekstrawertyk z poczuciem humoru czasem trochę abstrakcyjnym , ale choć to zabrzmi patetycznie i …dziwnie jak na mężczyznę , który wiele przeżył w swoim 35letnim życiu – kocham was ludziska i uwielbiam śpiewać , bo muzykę jako dźwięki i emocje słyszę nawet rozmawiając z panią w warzywniaku . (haha)
Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…
Michał MALIK Malicki: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o byciu śpiewającym piłkarzem i…kaskaderem , bądź jak wielu z nas małych mężczyzn kierowca rajdowym – przede wszystkim. A poważniej to od zawsze pragnąłem śpiewać , co mogliby potwierdzić moi sąsiedzi , z których jeden zwierzył mi się po latach , ze używał szklanki przy ścianie, aby słuchać mojego wysokiego wtedy wycia (haha).
Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to…
Michał MALIK Malicki: NIC.
Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?
Michał MALIK Malicki: Pamiętam jak przez mgle gdy mając parę dosłownie lat śpiewałem …wydzierając się do „I Just Call „ Steviego Wondera na jakichś wakacjach , cały dnie śpiewałem i wystukiwałem „rytmy” na garnkach w kuchni mojej Mamy.Trafiłem do tzw ogniska muzycznego , ale po wezwaniu mojej Mamy na lekcje , obopólnie stwierdzono , ze moje zbyt duże ADHD mimo talentu nie pozwala funkcjonować mi jako uczniowi szkoły muzycznej (haha). W wieku 11 lat zgłosiłem się do zespołu szkolnego , gdzie obsadzono mnie w roli głównego solisty , co było dla mnie chyba największym totalnie wyróżnieniem wtedy , byłem przeszczęśliwym małym chłopakiem , który cale dnie spędzał na śpiewaniu i ćwiczeniu tekscików do piosenek i czasem tylko łaził po drzewach i bawił się „w wojnę” .
Marta Mrowiec: Gdybyś miał wymienić 3 swoich idoli muzycznych, kto by to był?
Michał MALIK Malicki: Michael Jackson , Frank McComb , John Coltrane
Marta Mrowiec: Współpracowałeś z wieloma muzykami, z kim miałeś przyjemność pracować?
Michał MALIK Malicki: Miałem ogromne szczęście I zaszczyt współpracować z wieloma genialnymi muzykami w rożnych projektach , na workshopach I koncertach czy to jednorazowych czy na trasie koncertowej . Wymienię parę postaci bardzo ważnych dla mnie , jeśli o kimś nie napisze to przepraszam , ale to z racji nie braku szacunku , a wczesnej pory tuz przed live w The Voice of Poland. Tyshawn Sorey (US), John Lindberg (US),Maciej Obara , Grażyna Łobaszewska ,Piotr Mania , Anna Serafińska , Michał Wróblewski , Piotr Wojtasik , Tomson , Baron ,Sniady , Lajan , Tomek Torres , Raq , Marek Bałata , Patrycja Gola i wielu wielu wieeeelu innych wspaniałych muzyków.
Marta Mrowiec: Śpiewałeś na koncercie Coke Live Festival, jak to wspominasz?
Michał MALIK Malicki: Świetne, pouczające i przede wszystkim inspirujące w sensie ludzkim i muzycznym doświadczenie . a poza bardzo dobra i rytmicznie soczysta muzyka stworzona przez Barona klimat i atmosfera wśród wtedy jeszcze nie Afromental była sylabizując jednym słowem : za je bis ta po prostu :D!
Marta Mrowiec: W opisie o Tobie możemy przeczytać, że uczestniczysz w kilku projektach muzycznych oraz koncertuje w różnych „konfiguracjach”. Co to znaczy? Możesz nam zdradzić jakie są to projekty i „konfiguracje”?
Michał MALIK Malicki: Mówiąc – pisząc enigmatycznie trochę uczestniczę i projektach jednorazowych jazzowych z wspaniałymi muzykami (jestem tam zapraszany na koncerty ), współpracuję z DJami ale głównie skupiam swoja cala energie na moim autorskim projekcie , gdzie całość „ogarnia” muzycznie Piotr Mania a muzycy z którymi bardzo chcę grać to młodzi i bardzo utalentowani instrumentaliści z Wrocławia i Katowic oraz jeden muzyk , który nagrał partie gitary w… Londynie. jestem szczęściarzem , ze chcą grać z takim starym wygą jak Malik haha.
Marta Mrowiec: Pracujesz nad swoim autorskim materiałem, na jakim etapie są te prace?
Michał MALIK Malicki: Mój autorski materiał jako szkielet merytoryczny muzyczno tekstowy jest już powstał . Teraz tylko sytuacje brzmieniowe i wszelkie „smaczki” , akcenty i dłubanina aranżacyjna. Dodam , ze materiał wyjdzie na wiosnę i będzie to prawdopodobnie dwupłytowy krążek – w języku rodzimym naszym pięknym i po angielsku.
Marta Mrowiec: Brałeś udział w workshop’ach jazzowych (School for imrovisional Music) w Nowym Jorku, co dały Ci te warsztaty, czego się nauczyłeś?
Michał MALIK Malicki: Przede wszystkim luz (nie mylić pejoratywnie z brakiem zaangażowania) , który nie pozbawia tremy i umiejętność słuchania innych i inspirowania się wszelakimi dźwiękami w czasie rzeczywistym na scenie . poza tym kult pracy pracy i jeszcze raz pracy nad sobą , bo bez tego nie będzie niczego haha.
Marta Mrowiec: Dlaczego zdecydowałeś się na udział w The Voice of Poland? Czego oczekujesz po udziale w programie?
Michał MALIK Malicki: The Voice jest moim zdanie m na najlepszym poziomie wokalnym w naszym kraju , wiec stwierdziłem ze byłoby dobrze się tu pojawić i pokazać. Oczekiwania moje nie są wygórowane , chce żyć godnie z tego co kocham i dobrze robię i jeżeli znajdzie się grono ludzi z którymi będę mógł przez wiele lat dzielić się moimi dźwiękami będzie wspaniale:D.
Marta Mrowiec: Twój występ wzbudził w jury spore emocje. Spodziewałeś się tego?
Michał MALIK Malicki: Nie. byłem bardzo mile zaskoczony tym, ze ludzie których bardzo wszystkich szanuje jako muzyków powiedzieli tyle ciepłych slow na mój temat. Super
Marta Mrowiec:Dlaczego wybrałeś Tomsona i Barona na swoich trenerów?
Michał MALIK Malicki: Poznałem wcześniej Barona i miałem przyjemność poznać Tomsona na Coke’u i uraczyli mnie totalnym pozytywnym mentalem :D. Muzycznie są to bardzo zdolni ludzie poza osobowością , która urzeka każdego…czujesz się jak wśród przyjaciół z a w s z e , nawet gdy nie znasz tych Panów dobrze. Poza tym muzyka jaka chłopaki preferują jest kompatybilna z moimi gustami. Natomiast Edytę uwielbiam jako wokalistkę bardzo , jest niesamowita postacią muzyczna , bardzo szanuje Marysie Sadowska za wokal i erudycje jako artystki no i Marek Piekarczyk – MISTRZ.
Marta Mrowiec: Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, co zmieni się w Twoim życiu?
Michał MALIK Malicki:BARDZO wiele w sensie możności życia godnie z muzyki i jednocześnie niewiele – będę robił to co kocham – śpiewał dalej mam nadzieje do końca moich dni i …nocy haha
Więcej na temat Michała przeczytacie na jej Facebookowym profilu: Michał MALIK Malicki
All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.
Przepytywany: Michał MALIK Malicki
Przepytująca: Marta Mrowiec
