Taylor Swift prezydentką Stanów Zjednoczonych?

Napisać, że trwająca trasa Taylor Swift osiągnęła ogromny sukces w Stanach Zjednoczonych, to napisać niewiele. Pierwsza część Eras Tour miała widoczne odzwierciedlenie w gospodarce miast. Miliony Amerykanów udało się na stadiony, aby zobaczyć artystkę w trwającym trzy godziny show.

Gościnią podcastu The View: Behind the Table, prowadzonego przez Briana Teta dla telewizji ABC, była Alyssa Farah Griffin – dyrektorka do spraw komunikacji w Białym Domu, w czasie trwania prezydentury Donalda Trumpa, w latach 2016-2020. W rozmowie Griffin przyznała, że Taylor Swift jednoczy zarówno demokratów, jak i republikanów:

wszyscy jesteśmy fanami Taylor Swift i szczerze mówiąc, jeśli Donald Trump miałby ponownie zwyciężyć, ona będzie musiała po prostu wziąć udział w wyścigu i pokonać go raz na zawsze, bo prawdopodobnie jest jedyną osobą, która może to zrobić

Emerson College opublikował niedawno wyniki swojego ogólnokrajowego sondażu wyborczego, uwzględniając hipotetyczny udział Taylor w wyborach. Poparcie Trumpa wynosiło 42%, Bidena 39%, natomiast Swift 8% (10% wyborców pozostawało niezdecydowanych). Ta sama grupa badawcza oceniła działalność artystki – pozytywną opinie wyraziło 43% ankietowanych, neutralną 38%, a negatywną 19%.

Wyobrażacie sobie pojedynek Taylor Swift i Kanyego Westa (Ye) w wyborach prezydenckich?

Czytaj również