10 sierpnia odbyła się premiera utworu Burning.
W ostatnich latach nie mieliśmy zbyt wielu okazji, by mówić o nowych utworach od grupy Yeah Yeah Yeahs. Nowojorska grupa powrócili na scenę na początku tego roku. W czerwcu opublikowali duet z Perfume Genius – Spitting Off The Edge Of The World, czyli swoją pierwszą, nową piosenkę od dziewięciu lat i ogłosili plany wydania krążka zatytułowanego Cool It Down. Od 10 lipca mamy możliwość posłuchania drugiego singla z tego albumu.
Złowieszcze intro z najnowszego singla Burning rozrasta się aż do momentu, gdy beat w końcu opada. Wtedy utwór staje się dyskotekowym bangerem zanurzonym w syntezatorowych strunach. Za produkcję odpowiada Andrew Wyatt, frontman Miike Snow i współpracownik Lady Gagi i Bruno Marsa. Burning jest inspirowany singlem Four Seasons pod tytułem Beggin’ z 1967 roku.
Kiedy miałam 19 lat i mieszkałam w East Village, pewnej nocy współlokator wyciągnął mnie z mieszkania na improwizowanego drinka po drugiej stronie ulicy. Zostawiłam świecę wotywną palącą się na plastikowym bloku yaffa, który pod moją nieobecność podpalił mój pokój. W ciągu półtorej godziny po wypiciu jednego drinka, strażacy przyjechali i odjechali, gasząc pożar. Wróciłam do domu, aby stwierdzić, że nastąpiła klęska żywiołowa (w moim pokoju) i większość moich rzeczy przepadła w płomieniach. Wszystkie elektroniczne rzeczy zostały stopione i zdemolowane, jak mój laptop, aparaty fotograficzne itp. Ale co dziwne, przedmioty, które miały największą wartość sentymentalną, pozostały nienaruszone, jak szkicowniki, ulubiony sweter z sercami na piersi i zdjęcia. Miałam zdjęcia moich rodziców z młodości. Ogień płonął wokół nich, jakby chroniło ich jakieś niematerialne pole siłowe – wiele takich zdjęć, w tajemniczy sposób pozostawiających ukochane obiekty nietknięte. Jeśli świat płonie, mam nadzieję, że najukochańsi pozostają chronieni i że robimy wszystko, co w naszej mocy, by chronić to, co w tym życiu cenimy najbardziej. Burning to piosenka o tym uczuciu, sygnałach dymnych dla duszy. Nick i ja zestawiliśmy Beggin’ Frankiego Valli z linią oooh, lay your red hand on me, baby. Oddaliśmy hołd wielu soulowym bangerom z lat 60. To było w naszym DNA, gdy pisaliśmy Burning.
– mówi Karen O o singlu.



