Czemu Justin Timberlake to okropny człowiek i za co musi przepraszać Britney Spears i Janet Jackson. Felieton

To nie nowość, że mężczyźni w show biznesie lubią wykorzystywać bardziej popularne koleżanki z branży, by się wybić. Chociaż Justin Timberlake był już wcześniej znany, to dzięki Britney udało mu się wypromować siebie jako solowego artystę.Trudno się dziwić, że podczas ruchu #FreeBritney, gdy na jaw wychodziły coraz to bardziej przerażające fakty związane z artystką, opinia publiczna zaczęła się bardziej przyglądać Justinowi i wymagała od niego, by przeprosił. Jednak te przeprosiny nie należą się jedynie Brit, a także i Janet Jackson, o czym opowiem trochę w tym artykule.

Justin Timberlake i Britney Spears poznali się na planie programu “Klub Przyjaciół Myszki Mickey” w 1992 roku, gdy mieli po 11 lat. Występowali wtedy u boku takich gwiazd jak Christina Aguilera, czy Ryan Gosling. Był to program dla dzieci, w którym można było ich oglądać jak tańczą i śpiewają. Podobno, pewnego dnia po nagraniach obsada grała w “prawda lub wyzwanie” i Justin został wyzwany, by pocałować Britney, co też uczynił. 3 lata później, Timberlake dołączył do składu boybandu NSYNC, w którym był jednym z 2 głównych wokalistów. Jednak dopiero w roku 1998 udało im się wybić z ich debiutanckim albumem. ’

W tym samym czasie, młodziutka Spears zaczynała prace nad swoim debiutanckim albumem …Baby One More Time. Pod koniec tego samego roku, Britney wyruszyła w mini trasę promocyjną, gdzie grała jako ich support. W styczniu 1999, artystka wydała swój debiutancki album i nikomu chyba nie trzeba przypominać jak wielki sukces osiągnęła i jak szybko stała się ikoną. 

W 2000 roku, po legendarnym występie Spears podczas 2000 MTV VMA’s, razem z Justinem wyjawili światu, że są parą. To był szał! Wszyscy chcieli być tacy jak Britney i Justin. Wszędzie widywano ich razem uśmiechniętych i szczęśliwych. Media i publika ich kochały. Britney oczywiście była na świeczniku, ponieważ przeżywała właśnie szczyt swojej kariery, podczas gdy NSYNC powoli skłaniali się ku rozpadowi. 

Niestety, lub stety, w 2002 para postanowiła się rozejść i wszystkie media wzięły stronę Justina. To wtedy po raz pierwszy Britney poznała ciemną stronę popularności, gdy wszystkie pismaki plotkarskie zaczęły ją wyśmiewać, krytykować każdy jej ruch. Potwór został uwolniony z klatki i nieustannie atakował biedną Brit, która ogłosiła w lipcu 2002, że robi sobie przerwę od pracy, podczas której skupiła się na nagrywaniu materiału na nowy album. W tym czasie, Justin zakończył już pracę nad swoim pierwszym solowym albumem i miesiąc potem premierę miał jego debiutancki singiel Like I Love You, który nie odniósł wielkiego sukcesu, ponieważ zadebiutował na miejscu 11 listy Billboard. W razie niejasności, zdaję sobie sprawę, że miejsce 11 nie jest złe, ale dla kogoś takiego jak Justin, który chciał zdominować rynek muzyczny, nie był to sukces. Dopiero drugi singiel przyniósł mu wielką popularność i ustanowił go jednym z dominujących męskich artystów na świecie tamtych czasów. Mowa oczywiście o Cry Me a River.

Chociaż para nie była już ze sobą od 8 miesięcy, to jednak Justin nie mógł pozwolić mediom ucichnąć w sprawie ich rozstania i musiał przejechać się jeszcze na sławie swojej byłej. W teledysku Justin wkrada się do mieszkania swojej byłej i nagrywa jak uprawia tam seks z inną kobietą. Aktorka grająca byłą dziewczynę artysty łudząco przypominała Britney i miała na sobie nawet beret podobny do tych, które nosiła Brit. Chociaż Justin zaprzeczał, że Spears zainspirowała klip, to w 2011 roku w końcu wyznał, że to nieprawda. Utwór znalazł się na 3cim miejscu listy Billboard, a Justin dzięki niemu wygrał nagrodę Grammy, jak i MTV VMA. Wymowny teledysk i tekst piosenki miały dać pożywkę mediom sugerując, że Britney zdradziła Justina, a on biedny rozpacza ze złamanym sercem. Następnie, aby dolać oliwy do ognia, Timberlake pojawił się w programie Barbary Walters, by dalej nagabywać na byłą dziewczynę. Powiedział wtedy, że postanowili się rozejść i obiecał jej, że nigdy nie wyjawi, co było powodem ich rozpadu. Jednak, gdy Walters drążyła temat i spytała o to, czy Britney zrobiła coś złego, co go zraniło, on odpowiedział, że nie zamierza nikogo oceniać. Nagranie wrzucam poniżej i ewidentnie na nim widać jak Timberlake manipulował wtedy opinią publiczną.

Na koniec wywiadu, Barbara poprosiła Justina, by ten zaśpiewał jej jakąś niewydaną piosenkę. Usiadł przy pianinie i zaśpiewał utwór zatytułowany Horrible Woman (ang. Okropna kobieta), który był też ciosem wymierzonym w Britney. 

Nagonka medialna na Britney trwała, podczas kiedy artystka chowała się od reflektorów. Postanowiła przerwać milczenie w 2003 roku podczas wielce kontrowersyjnego wywiadu z Diane Sawyer, która do tej pory zbiera za niego cięgi (i słusznie). Prowadząca rozmowę obarczyła całą winą za rozpad związku Spears. Zadawała pytania, które wybrzmiewały w stylu “Co ty zrobiłaś temu biednemu chłopakowi? Złamałaś mu serce i wyrządziłaś mu okropną krzywdę.”. Usprawiedliwiała również wypowiedź żony jednego z gubernatorów, która stwierdziła, że chętnie zastrzeliłaby wokalistkę. Ponadto dziennikarka wielokrotnie poruszała bardzo intymne aspekty życia Spears, wypytywała ją o życie seksualne, skrytykowała ją za nagą okładkę w „Rolling Stone” oraz za jej styl życia. W pewnym momencie wywiadu wokalistka wybuchła i zaczęła płakać. Dopiero w zeszłym roku Britney wyznała prawdę o tym wywiadzie na swoim instagramie mówiąc:

Czy już wszyscy zapomnieli o tym wywiadzie z Diane Sawyer w moim mieszkaniu prawie 20 lat temu? Jej ton i obwinianie mnie. A to, że przez nią się popłakałam? Mieszkałam wtedy od roku w swoim mieszkaniu i z nikim nie rozmawiałam, a mój manager (i ojciec) zmusili mnie bym usiadła z tą kobietą i rozmawiała z nią w telewizji publicznej. Pytała, czy jestem zakupoholiczką, gdy od roku nawet nie wychodziłam z mojej posiadłości. Nigdy o tym nie mówiłam, ale po tym wielkim rozstaniu nie potrafiłam nawet z nikim rozmawiać. Nie rozmawiałam z nikim na długo po nim.

Było to niesamowicie upokarzające dla Britney i mocno wpłynęło na jej stan psychiczny. Miała wtedy zaledwie 22 lata, pierwszy poważny związek za sobą i cały świat ją obwiniał za jego koniec, czego nie była w stanie kontrolować. Z najbardziej ukochanej artystki na świecie, stała się obiektem kpin i obarczania winą za coś, czego nie zrobiła. 

Podczas trasy promującej singiel, w jednym z wywiadów radiowych, Timberlake przechwalał się, że odebrał Spears dziewictwo. Podsumowując, media atakowały wtedy Britney i wyśmiewały ją za to, że miała załamanie nerwowe, a Justin piął się ku górze jej kosztem. Tak dobrze się bawił, że postanowił wyruszyć w łączoną trasę z największą nemezis Britney – Christiną Aguilerą. Podczas trasy żartowali sobie z Britney przed publicznością, między innymi przy użyciu dmuchanej lalki.

W 2007 roku Britney przechodziła przez najgorszy rok w swoim życiu. To wtedy ogoliła głowę i rozpoczęła się jej kuratela. Przechodziła przez okropne załamanie nerwowe na oczach całego świata. Wtedy też, gdy Justin odbierał jakąś nagrodę, powiedział prześmiewczo: “Jestem teraz w trasie, więc nie mogę być na rozdaniu nagród. Mam nadzieję, że wszyscy dobrze się bawicie. Przestań pić! Wiesz do kogo mówię. Przestań pić, bo robisz się wtedy psychiczna i „OK! Magazine” będzie o tobie pisać.” Podczas jednego koncertu podczas tej trasy, na koniec piosenki Cry Me a River, Timberlake zaczął śpiewać “I think she’s crazy” (ang. Myślę, że ona oszalała). Gdy prezentował nagrodę podczas jednej z gal, nazwał Britney “Madonna-wannabe” a w jednym skeczu w programie “Saturday Night Live”, znowu przechwalał się tym, że odebrał jej dziewictwo. 

W 2013 roku, Justin został nazwany “Mężczyzną roku” magazynu GQ i w wywiadzie rozmawiał o Britney. Stwierdził, że w 2002 roku, Britney miała kilka okazji, by stanąć po jego stronie, czego nie zrobiła i dlatego musiał się odegrać. Zrobił to pisząc piosenkę. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to nie jest postawa godna “Mężczyzny roku”. Trochę to ironiczne, że oskarża artystkę o to, że nie stanęła po jego stronie w jakiejś sprawie podczas kiedy nakręcił całą swoją karierę obracając cały świat przeciwko niej.

Chociaż trudno sobie wyobrazić Jamie Lynn Spears wspierającą starszą siostrę, kiedyś udostępniła wideo, w którym powiedziała tajemnicze słowa: “On zdradził pierwszy”. Nie wiadomo dokładnie do czego to miało się odnosić, ale fani domyślili się, że może chodzić o JT. Krążyły też plotki, że zdradził Britney z jedną z członkiń zespołu Girls Aloud w Londynie. 

Spears nie była jedyną kobietą, którą Timberlake wykorzystał dla sławy. Wszyscy pamiętają “okropnie kontrowersyjny” występ Janet Jackson podczas Superbowl w 2014 roku. 

Janet Jackson była wtedy jak „czarnoskóra Madonna”. Była jedną z czołowych artystek na świecie cieszących się olbrzymią sławą. Jako dziecko, Justin poszedł na koncert Janet podczas jej trasy „Rhythm Nation Tour” i twierdził, że sposób, w jaki występowała bardzo mu się podobał i zrobił na nim olbrzymie wrażenie. Później, podczas olbrzymie popularnej trasy „Velvet Rope World”, Jackson wybrała NSYNC, by grali jej support. To między innymi dzięki niej zdobyli tak wielki rozgłos. Tak bardzo lubiła chłopaków, że śpiewała z nimi podczas kilku występów. Wtedy Timberlake się z nią bardzo zaprzyjaźnił. 

W 2004 roku, Janet była gwiazdą największego show sportowego Superbowl, który ogląda cała Ameryka. Zaśpiewała kilka swoich piosenek, po czym na scenie pojawił się Justin, by zaśpiewać z nią swój singiel „Rock Your Body”. Podczas występu, artyści wykonali kilka „sugestywnych” ruchów. Na końcu utworu, Justin śpiewa wers „Gonna have you naked by the end of this song” (ang. na koniec piosenki będziesz już naga). Wtedy chwycił Janet za element stroju i pociągnął odsłaniając jej pierś zakrytą jedynie nakładką na sutek na pół sekundy, po czym telewizja CBS pokazała fajerwerki.

Nikt nie spodziewał się światowego odzewu w takiej skali. Producenci show nazwali to problemem z garderobą. Później dodali, że nie wiedzieli nic o tym, że podczas występu pojawi się nagość. Rzecznik prasowy MTV powiedział, że było to wyreżyserowane przez Janet. Jej rzecznik odpowiedział wtedy twierdząc, że Justin miał odsłonić je pierś w czerwonym koronkowym biustonoszu. MTV zmusiło Janet, by przeprosiła, na co artystka przystała i przyznała, że decyzja o tym była podjęta już po ostatecznej próbie i MTV nic o tym nie wiedziało. Następnie wyznała, że czuje się upokorzona przed milionami ludzi, ale też, że uważa, że wszystko jest rozdmuchiwane.

Krążyły teorie, że to było zaplanowane przez rząd, by odwrócić uwagę od wojny z Irakiem, co się udało. W późniejszym czasie, Jackson powiedziała magazynowi Glamour, że ludzie twierdzili, że zrobiła to by sprzedać płyty, a ona nigdy w życiu nie zrobiła niczego pod publikę. Wyznała też, że:

Ludzie uważają, że jestem odporna na bycie zranioną tym, co mówią. Zadają mi pytania, które mnie szokują. Nie każdy jest tak silny jak inne osoby i słowa potrafią nawet zabić. Ludzie cię atakują i zaczynasz myśleć: „Czy poradzę sobie z tym?” Wiem, że ja tak”.

Podczas gdy Janet była upokarzana przez media i ludzi, zmuszana do publicznych przeprosin i tłumaczenia się z czegoś na co nie miała wpływu, biorąc wszystko na klatę, Justin zdawał się być rozbawiony całą tą sytuacją komentując, że „lubią dawać ludziom coś do gadania”. Potem jednak wystosował przeprosiny za całą sytuację i twierdził, że gdy to się stało, był zszokowany i zawstydzony. Stwierdził, że ta sytuacja jest frustrującą i frustruje go to, że ludzie próbują mu coś zarzucić. 

Dekadę po wydarzeniu, jeden z producentów Superbowl wyznał, że wszystko było mocno rozdmuchane i sposób, w jaki została  potraktowana Janet był okropny, nawet przez niego. Dodał, że wszystko skupiło się na Janet, kiedy Justin powinien zostać potraktowany tak samo, bo to on zerwał część garderoby Jackson.

Jakie reperkusje miało to na Janet? Prezes Viacom, czyli firmy, która jest właścicielem takich stacji telewizyjnych jak MTV i CBS zakazał puszczania muzyki Jackson, jak i jej teledysków. Co więcej, miała ona pojawić się na rozdaniu nagród Grammy, ale jej zaproszenie zostało cofnięte. Później została całkowicie skreślona i nie była już zapraszana na przyszłe gale. Trzeba zaznaczyć, że Justin nadal był na nie zapraszany i na nich występował. Janet miała wcielić się w rolę Leny Horne, która była artystką i aktywistką, ale po występie zerwano umowę. Z parku rozrywki Walt Disney World zniknęła też Myszka Mickey ubrana w strój z teledysku Rhythm Nation. Najbardziej odbiło się to na sprzedaży albumu Jackson zatytułowanego Damita Jo. Mimo mocno utrudnionej promocji, album pokrył się platyną.

Kariera Timberlake’a nie ucierpiała w żadnym stopniu. Nadal świetnie się sprzedawał, jego muzyka była wszędzie puszczana, a on był zapraszany na gale i imprezy. Sam wyznał, że niby spotkało go tylko w 10% tego, co przydarzyło się Janet po występie. Co więcej, dostał on drugą szansę i w 2018 roku był headlinerem Superbowl. 

Stylista Justina Wayne Scot Lukas wyznał w 2021 roku, że cały ten „incydent” był zaplanowany przez Timberlake’a, który za wszelką cenę chciał przyćmić występ swojej ex Britney Spears podczas gali rozdania nagród MTV VMA, na której całowała się z Madonną. Wcześniej w 2018 roku, magazyn USA Today wyjawił, że Lukas był widziany, podczas gdy kupował naklejkę na sutek od Byriah Daileya w weekend poprzedzający pamiętne Superbowl. Podobno powiedział mu na odchodne: „Oglądaj Superbowl. Na koniec będzie niespodzianka.”

Trudno dowieść winy Justina, ale wiedząc co zrobił Britney i jak wiele był w stanie zrobić dla kariery, nie zdziwiłbym się, gdyby maczał w tym palce.

Ostatecznie, i Britney i Janet doczekały się oficjalnych przeprosin od Justina po emisji dokumentu o kurateli Britney zatytułowanego “Framing Britney Spears”, w którym jednym z głównych wątków był wpływ Justina na stan psychiczny artystki:

Widziałem wiadomości, tagi, komentarze i zażalenia, więc postanowiłem odpowiedzieć. Bardzo mi przykro za każdy raz, w którym moje zachowanie przyczyniło się do narastającego problemu, gdy mówiłem bezmyślnie, lub mówiłem nie to co powinienem był. Rozumiem, że dużo rzeczy uszło mi na sucho i skorzystałem z systemu, który przyzwala na mizoginię i rasizm. Szczególnie chcę przeprosić Britney Spears i Janet Jackson, każdą osobno, ponieważ zależy mi na nich i szanuję te kobiety i wiem, że je zawiodłem. Czuję się również zmuszony zabrać głos, po części dlatego, że każdy zamieszany w to zasługuje na coś lepszego, a co najważniejsze, ponieważ jest to przemiana, której z całego serca chcę być częścią i od której chcę się uczyć… Branża muzyczna jest zepsuta. Zakłada sukces mężczyzn, zwłaszcza białych. Jest tak zaprojektowana. Jako człowiek na uprzywilejowanej pozycji muszę o tym głośno mówić. Z powodu własnej ignorancji, nie miałem świadomości tego wszystkiego, co działo się w moim życiu, ale nie chcę już nigdy więcej korzystać z tego, że innym odbierane są równe szanse.

Czy myślicie, że Justin zasługuje na przebaczenie? A może znacie inne historie z życia gwiazd gdzie mężczyzna korzysta z systemu i buduje karierę kosztem kobiet? Opowiedzcie nam w komentarzach!

Czytaj również