Billie Eilish miała COVID-19: „Gdybym nie była zaszczepiona, to bym umarła”

Billie Eilish w wywiadzie z Howardem Sternem podzieliła się swoim doświadczeniem z COVID-19.

Piosenkarka ujawniła, że wcześniej zdiagnozowano u niej COVID-19 i co również uratowało jej życie.

Podczas wywiadu u Howarda Sterna, Eilish ujawniła, że ​​miała COVID-19 w minionym sierpniu. Kiedy podczas ich czatu pojawił się temat COVID-19, Eilish powiedziała:

Właśnie byłam testowana, nie mam COVID. MiałAm już COVID. Nikt tego nie wie. Ale pieprzyć to gówno, stary. Wciąż mam skutki uboczne, byłam chora prawie dwa miesiące. To było w sierpniu, kilka miesięcy temu. Chcę, żeby było jasne, że dzięki szczepionce czuję się dobrze. Myślę, że gdybym nie była zaszczepiona, to bym umarła, bo to było złe. Kiedy mówię, że było źle, mam na myśli bardziej po prostu, że czułam się okropnie. Ale tak naprawdę w schemacie COVID nie było aż tak źle. Wiesz co mam na myśli? Kiedy jesteś chory, czujesz się okropnie.

Wiadomość pojawiła się wkrótce po tym, jak Eilish pojawiła się w Saturday Night Live, gdzie zarówno była gospodarzem, jak i gościem muzycznym.


Czytaj również